eGospodarka.pl

eGospodarka.plMotoTesty aut › Volkswagen Golf 1.4 TSI DSG Highline - superklasyk?

Volkswagen Golf 1.4 TSI DSG Highline - superklasyk?

2014-12-31 09:38

Volkswagen Golf 1.4 TSI DSG Highline - superklasyk?

Volkswagen Golf 1.4 TSI DSG Highline - widok z boku i przodu © fot. mat. prasowe

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (13)

O tym aucie napisano i powiedziano już niemal wszystko. Dla jednych to superklasyk. Dla innych „dziadkowóz”, prosty niczym konstrukcja cepa. Kiedy nas mija (no, może poza wersjami GTI i R), nie budzi zbyt wielu emocji. Ale mimo wszystko, jest jednym z najchętniej kupowanych aut kompaktowych na świecie. A jeżeli kiedyś ktoś pokusi się o stworzenie wzorca auta kompaktowego, to może nim być tylko Golf. Ten Golf, który w mojej opinii był prekursorem i praojcem nowoczesnych „kompaktów”.

Z zewnątrz…


Bo co jest najważniejsze w Golfie? Żeby w szyję nie uciskał! A tak na poważnie to… wygląd. Nijaki? Bzdura! Konwencjonalny! I to w najlepszym tego słowa znaczeniu. Koncern ma swoich fanów, którzy właśnie takie auto chcą kupować i robią to od lat. Oczywiście, VW idzie z duchem czasu. Każdy kolejny Golf jest od poprzednika większy, ma zawsze kilka stylistycznych smaczków, które odróżniają (ale nie odcinają) go od poprzednika. Ale genotyp protoplasty z początków lat 70. pozostał…

fot. mat. prasowe

Volkswagen Golf 1.4 TSI DSG Highline - widok z boku i tyłu

Każdy kolejny Golf jest od poprzednika większy, ma zawsze kilka stylistycznych smaczków, które odróżniają go od poprzednika.


Zmiany? Och, wystarczy popatrzeć. Golf wcale nie musi gonić ani naśladować trendów nowoczesnej stylistyki. Wszak sam je tworzy. Nie jest to krzykliwy design w stylu producentów z Francji. Nie jest też, jak niektórzy z uporem maniaka twierdzą, zachowawczy. Wystarczy popatrzeć na przód VII generacji. Jest nowoczesny, zgodny z najnowszymi trendami stylistycznymi. Ale jednocześnie tradycyjny i konwencjonalny (w najlepszym tego słowa znaczeniu). Po raz kolejny Golf udowadnia, że nie musi nikomu, niczego… udowadniać.

fot. mat. prasowe

Volkswagen Golf 1.4 TSI DSG Highline - wnętrze

Wnętrze Golfa od dawna zresztą nie jest już proste. Pozostało jednak funkcjonale.


O tym jak bardzo niemiecki kompakt zmienił się od 1974 roku, jednocześnie nie zmieniając filozofii, widać na przykładzie wymiarów auta. I generacja mierzyła 3835 mm długości, 1630 mm szerokości, 1410 mm wysokości i 2400 mm rozstawu osi. Golf VII generacji ma 4255 mm długości, 1799 mm szerokości, 1452 mm wysokości i 2637 mm rozstawu osi! „Siódemka” jest o 420 mm dłuższa i ma o 237 mm większy rozstaw osi. W technologii budowy aut, to naprawdę bardzo dużo.

fot. mat. prasowe

Volkswagen Golf 1.4 TSI DSG Highline - fotele przednie i tylne

Fotele zarówno przednie i tylne są bardzo wygodne.


… i w środku


Oj, bardzo zmienił się Golf od czasu „jedynki”. I właśnie tu w kokpicie najlepiej widać tę „ewolucyjną rewolucję”. Owszem, 1974 rok to zupełnie inne czasy i inne standardy, ale… czy aby na pewno? Ówczesne auta budowano w oparciu o ówczesne „supertechnologie”. Tak zewnątrz jak i wewnątrz. Tylko 40 lat temu (tak tak, Golf świętował w 2014 roku 40. urodziny) koncern VW poszedł w nieco inna stronę niż producenci aut z Francji czy Wielkiej Brytanii. Golf był rewolucyjny, bo proponował przedni napęd, lekką konstrukcję i proste, funkcjonalne wnętrze. A dziś, wnętrze Golfa od dawna zresztą nie jest już proste. Pozostało jednak funkcjonale. I to aż do bólu. Kto wie, może owa funkcjonalność, brak odrobiny szaleństwa stały się pretekstem do ochrzczenia Golfa mianem „dziadkowozu”. W mojej opinii, to wyjątkowo krzywdzący pseudonim. Ale na szczęście auto broni się samo. Jakością materiałów i montażu, ilością „bajerków” pomagających owo auto okiełznać, czy wreszcie samym zamysłem stylistycznym jak owo wnętrze poukładać w jedną całość z elementów znanych z innych modeli VW, Skody, Audi czy Seata.

fot. mat. prasowe

Volkswagen Golf 1.4 TSI DSG Highline - przedni i tylny reflektor/logo

Z praktycznych gadżetów możemy zamówić aktywne światła biksenonowe z regulacją zasięgu i doświetlaniem zakrętów.


Czy można zatem pokusić się o stwierdzenie, że Golf jest w środku prawie tak dobrze wykonany jak Audi A3? Hmm, dobre pytanie. Teoretycznie, Volkswagen w dalszym ciągu wszystko, co najlepsze przeznacza dla Audi czy Porsche. Ale siedząc we wnętrzu A3 zastanawiałem się czy nie wolałbym porządku i pozornej monotonii w stylu Golfa.

fot. mat. prasowe

Volkswagen Golf 1.4 TSI DSG Highline - widok z boku

Golf VII generacji ma 4255 mm długości, 1799 mm szerokości, 1452 mm wysokości i 2637 mm rozstawu osi.


 

1 2

następna

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: