eGospodarka.pl

eGospodarka.plMotoAktualności motoryzacyjne › Co drugi wypadek drogowy dotyczy pieszych

Co drugi wypadek drogowy dotyczy pieszych

2017-10-23 10:22

Co drugi wypadek drogowy dotyczy pieszych

Pieszy na drodze © fot. mat. prasowe

Czy polskie drogi są przyjazne pieszym? Niekoniecznie. Ze statystyk Komendy Głównej Policji wynika, że w minionym roku na naszych drogach doszło do 8461 wypadków z udziałem pieszych uczestników ruchu. Zginęło w nich 868 osób, a 7974 odniosło obrażenia ciała. Główną przyczyną potrąceń było nieustąpienie pierwszeństwa na przejściu (3487) oraz niedostosowanie prędkości przez kierowcę. Do większości nieszczęśliwych zdarzeń doszło w okresie jesienno-zimowym. Jak chronić się przed ich negatywnymi skutkami? Do czego może przydać się OC w życiu prywatnym i NNW?
O tym, że pieszy jest bardziej narażony na na drodze, nie trzeba przekonywać chyba nikogo. W przeciwieństwie do kierowcy nie chroni go ani karoseria samochodu ani tez poduszki powietrzne. Warto jednak podkreślić, że także piesi nie są bez winy, a część wypadków powodowana jest przez nich samych - w minionym roku ponosili odpowiedzialność za 2449 nieszczęśliwych zdarzeń. Jednocześnie okazuje się, że byli ofiarami większości tych incydentów.
– O bezpieczeństwo ruchu drogowego powinni dbać wszyscy jego uczestnicy. Niewątpliwie dobrym pomysłem jest posiadanie odpowiedniego ubezpieczenia (np. OC w życiu prywatnym czy NNW), które w razie zdarzenia na drodze jest w stanie ochronić nas od jego skutków – i to niezależnie od tego, kto zawinił na drodze – mówi Marek Dmytryk, Zastępca Dyrektora Biura Ubezpieczeń Detalicznych.

Widzieć i być widocznym


W miesiącach jesienno-zimowych na polskich drogach robi się szczególnie niebezpiecznie. Jak podaje Komenda Główna Policji, nasilenie zagrożenia następuje w godzinach 16.00-23.00, kiedy ruch nadal jest duży, a jednocześnie pogarszają się warunki oraz widoczność. Wprawdzie najczęściej do wypadków dochodzi w obszarze zabudowanym, ale skutki zdarzeń mających miejsce poza miastami są tragiczniejsze - prawie w co trzecim wypadku ginie człowiek, zaś w obszarze zabudowanym w co trzynastym. Ponadto, poza obszarem zabudowanym drogi nie są oświetlone, dlatego też piesi są mniej widoczni.
– Osoby poruszające się po drodze powinny posiadać co najmniej jeden element odblaskowy. W nocy, przy złej pogodzie, pieszy ubrany w jasny strój jest widoczny przez kierowcę dopiero z odległości 50 metrów. Jeżeli jednak ma na sobie elementy odblaskowe, widoczny jest już z odległości większej niż 150 metrów. Pamiętajmy, że im większa prędkość, tym dłuższa droga hamowania, a kierowca musi mieć czas na reakcję. Przykładowo samochód, który porusza się z prędkością 50 km/h, by wyhamować potrzebuje około 30 metrów, a przy prędkości 100 km/h jest to już 80 metrów. Odblaski powinniśmy umieszczać z przodu i z tyłu ubrania w taki sposób aby obejmowały obszar działania świateł samochodowych – podkreśla Marek Dmytryk z Gothaer.

Kto zapłaci odszkodowanie?


Zgodnie z przepisami Kodeksu Cywilnego to posiadacz pojazdu odpowiada za szkodę wyrządzoną pieszemu – na zasadzie ryzyka. To oznacza, że kierowca będzie w większości wypadków odpowiedzialny za zdarzenie. Ponadto, pokrzywdzony pieszy nie ma obowiązku udowadniania winy kierującego pojazdem, a przedstawienie dowodu niewinności spoczywa właśnie na kierowcy. Kierujący może się uwolnić od odpowiedzialności jedynie jeżeli wykaże, że zostało ono wywołane na skutek działania siły wyższej, z wyłącznej winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności.

fot. mat. prasowe

Pieszy na drodze

W minionym roku 40 proc. wszystkich ofiar stanowili „niechronieni” uczestnicy ruchu.


Niestety, bywa tak, że mimo zachowania ostrożności nie udało się uniknąć nieszczęśliwego wypadku. W takiej sytuacji pieszy może ubiegać się o świadczenie z ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu. Jeżeli jednak sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia to świadczenie może zostać zostanie wypłacone przez UFG (Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny). A co w sytuacji, gdy do wypadku doszło z winy pieszego?
- OC komunikacyjne jest ubezpieczeniem obowiązkowym, dlatego kierowca, który spowoduje wypadek ma pokrycie ubezpieczeniowe za skutki spowodowania zdarzenia i jego zobowiązania przejmuje zakład ubezpieczeń. Jeżeli jednak to pieszy doprowadził do nieszczęśliwego zdarzenia, powinien posiadać polisę OC w życiu prywatnym, z której zakład ubezpieczeń pokryje ewentualne odszkodowanie. Pamiętajmy, że nawet jeżeli niewinny kierowca deklaruje, że usunie szkodę (np. kosztowną naprawę samochodu) z własnego ubezpieczenia AC, to jego ubezpieczyciel może się do nas zgłosić z tzw. regresem, czyli żądaniem zwrotu poniesionych kosztów – wyjaśnia Marek Dmytryk, Zastępca Dyrektora Biura Ubezpieczeń Detalicznych.

Złamana noga i co dalej?


Podstawą naszego bezpieczeństwa powinno być posiadanie ubezpieczenia Następstw Nieszczęśliwych Wypadków. Wówczas ochroną objęte będą wszystkie zdarzenia 24h na dobę bez względu na to czy wypadek miał miejsce podczas jazdy na rowerze, czy przechodzenia przez jezdnię. Na jakie świadczenie można liczyć w przypadku NNW? Wysokość świadczenia za uszczerbek na zdrowiu jest obliczana procentowo. Przykładowo, za złamanie ręki, które jest traktowane zazwyczaj, jako 5-8 proc. uszczerbek na zdrowiu można otrzymać nawet 1000 -1600 zł, jeśli polisa opiewała na 20 tys. zł. Pamiętajmy o odpowiedniej sumie ubezpieczenia, ponieważ to właśnie od niej zależy wysokość wypłaconego świadczenia.
– Ubezpieczający, czyli osoba, która wykupuje ubezpieczenie, decyduje o zakresie ochrony w ramach zawartej umowy oraz wysokości sumy ubezpieczenia i tym samym o wysokości opłacanej składki. Wybierając ofertę warto pamiętać, że w świecie ubezpieczeń niska składka nie zawsze oznacza, że posiadamy najkorzystniejszą opcję. Zdarza się, że zbyt niska suma ubezpieczenia, ogranicza wysokość świadczenia wypłacanego przez ubezpieczyciela i może być niewystarczająca do pokrycia wszystkich roszczeń poszkodowanego – podkreśla Marek Dmytryk z Gothaer.

Ponadto, wybierając pełny zakres ochrony ubezpieczenia NNW oprócz świadczenia, mamy zapewnione również pokrycie kosztów leczenia powypadkowego, świadczenie z tytułu pobytu w szpitalu, koszty badań laboratoryjnych i inne. Warto również wiedzieć, że ubezpieczenie NNW możemy rozszerzyć o wariant odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym. Oznacza to, że jeżeli do wypadku doszło z naszej winy, ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie i ureguluje za nas wszystkie dodatkowe koszty – również wobec poszkodowanego kierowcy.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

REKLAMA

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo:

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.