eGospodarka.pl

eGospodarka.plMotoPorady motoryzacyjne › Zakaz cesji wierzytelności skomplikuje likwidację szkód

Zakaz cesji wierzytelności skomplikuje likwidację szkód

2019-06-14 10:42

Zakaz cesji wierzytelności skomplikuje likwidację szkód

Szkoda © loraks - Fotolia.com

Niedawno rynek motoryzacyjny poruszyła informacja o możliwym końcu napraw bezgotówkowych. Miałby to być efekt senackiego projektu ustawy regulującej rynek kancelarii odszkodowawczych, której przepisy rykoszetem uderzyłyby w warsztaty i pośrednio również w samych kierowców. Mowa w nich o zakazie cesji wierzytelności, którego wprowadzenie w życie znacznie skomplikowałoby sytuację na i tak trudnym rynku likwidacji szkód. I wprawdzie temat ucichł, to jednak nie ma pewności, czy nie powróci - projekt ustawy nadal jest w Sejmie.

Trójkąt (sprzecznych) interesów


Likwidacja szkód komunikacyjnych to obszar, na którym ściera się kilka zupełnie różnych grup interesów. I tak, klienci ubezpieczycieli chcą płacić jak najniższe składki, ale jednocześnie liczą na szybką, w pełni przywracającą sprawność auta, naprawę. Warsztaty mechaniczne, co zupełnie zrozumiałe, zorientowane są na jak najwyższą opłacalność swoich usług, a towarzystwom ubezpieczeniowym zależy z kolei na jak najwyższej rentowności, co w praktyce oznacza utrzymywanie wysokich cen ubezpieczeń i jak najniższych kosztów likwidacji szkód.

Rynkowy trójkąt zaznacza się zatem całkiem wyraźnie, ale jak na razie panuje w nim pewien rodzaj wypracowanej przez lata równowagi. Pomimo niemałych dysproporcji w sile stron, żadna z nich w istotny sposób nie dominuje, a merytoryczne argumenty umożliwiają wypracowanie konsensusu pomiędzy ubezpieczycielami, a warsztatami reprezentującymi użytkowników samochodów.

Jeśli jednak proponowane przez Senat regulacje weszłyby w życie w obecnej formie, ta krucha równowaga zostałaby zaburzona, a najbardziej ucierpią na tym interesy warsztatów ubezpieczonych.

fot. loraks - Fotolia.com

Szkoda

Zakaz cesji wierzytelności skomplikuje likwidację szkód.


Likwidacja bezgotówkowa czy według wyceny?


Jako najprostszą i najlepszą opcję likwidacji szkody ubezpieczyciele wskazują wypłatę gotówki na poczet przyszłej naprawy. Jeśli kierowca decyduje się na rozliczenie gotówkowe to nie ma obowiązku udowadniania, ani tego, że pojazd naprawiał ani nawet na jaki cel przeznaczył pieniądze. Z reguły jednak, za otrzymaną kwotę nie uda nam się doprowadzić pojazdu do stanu sprzed stłuczki czy wypadku. Zazwyczaj bezsporna kwota jaką skłonny jest szybko wypłacić ubezpieczyciel jest znacznie mniejsza niż to konieczne do profesjonalnej naprawy przez wykwalifikowany warsztat.

Wypłata gotówkowa (likwidacja szkody według wyceny), prowadzi do tego, że uszkodzone pojazdy albo nie są w ogóle naprawiane, albo naprawiane metodami chałupniczymi przez nielegalne punkty napraw, przy użyciu części używanych często mających wpływ na bezpieczeństwo jazdy. Potęguje to szarą strefę i prowadzi do pogarszania się stanu technicznego pojazdów poruszających się po naszych drogach. Skutkuje to także tym, że profesjonalne i legalnie działające warsztaty samochodowe tracą klientów, bo nie są w stanie naprawić pojazdu za kwotę z likwidacji szkody według wyceny.
Rosnące wymagania klientów i coraz bardziej zaawansowane pojazdy zmuszają warsztaty do ciągłych inwestycji, w tym zakupu nowego wyposażenia etc. Obsługa i naprawa na wysokim poziomie wiąże się z koniecznością zatrudniania wykwalifikowanych pracowników - których dziś brak. Reasumując, likwidacje szkód komunikacyjnych według wyceny, delikatnie mówiąc nie są korzystne dla kierowców i warsztatów - mówi Alfred Franke, Prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych.

Kolejnym sposobem rozliczenia za szkodę jest naprawa bezgotówkowa. Ogólnie rzecz ujmując polega ona na tym, że poszkodowany nie otrzymuje odszkodowania „do ręki”, a pieniądze przekazywane są na konto warsztatu, który naprawi pojazd. Warsztat otrzymuje pieniądze przeważnie na podstawie przedłożonej faktury za naprawę, którą zatwierdza ubezpieczyciel. I tutaj zaczynają się schody, zwłaszcza, gdy wybierzemy warsztat, który znamy / cenimy, a który nie współpracuje z ubezpieczycielami. Wtedy warsztat często czeka walka o stawkę za roboczogodziny i wycenę części koniecznych do naprawy, które nijak nie przystają do realiów rynkowych.

Jednakże warsztaty coraz lepiej radzą sobie w relacjach z ubezpieczycielami. Jest niezwykle istotne by warsztaty mogły dalej oferować swoje usługi. Rozmowy mające na celu „poprawę” działania rynku likwidacji szkód komunikacyjnych są zawsze bardzo emocjonalne i bardzo ciężko o rozwiązanie, które zadowalałoby wszystkich. Przeważnie wysuwane postulaty naruszają i tak kruchą równowagę pomiędzy trzema zainteresowanymi stronami.
Mamy nadzieję, że senacki projekt ustawy regulującej rynek kancelarii odszkodowawczych nie powróci pod obrady, a jeżeli tak, to w takiej formie, aby nie likwidował możliwości napraw bezgotówkowych powodując poważne perturbacje na rynku likwidacji szkód komunikacyjnych. Jego obecna treść jest bardzo niepokojąca - dodaje Alfred Franke.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: