eGospodarka.pl

eGospodarka.plMotoTesty aut › BMW M135i

BMW M135i

2013-03-20 00:10

BMW M135i

BMW M135i © fot. mat. prasowe

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (18)

Adrenalina. Właśnie tego hormonu „poszukują” fani mocnych wrażeń. Jedni wytwarzają go skacząc na bungee, inni preferują spływy kajakowe. Są też tacy, którzy decydują się na ekstremalne wspinaczki górskie. Ja natomiast znam znacznie lepszy i bezpieczniejszy generator epinefryny – jest nim BMW M135i.
Karoseria

Serię 1 wyróżnia długa maska, która skutecznie zaburza klasyczne, kompaktowe proporcje. Z przodu dominującymi elementami są reflektory o klasycznym kształcie i typowy, bawarski „nos”. Tylną część nadwozia zdobią łagodne linie i logo M-Power. No właśnie, mimo emblematu oznaczającego stado koni pod maską, kompaktowe BMW jest bardzo dyskretne. W porównaniu do normalnych wersji, M135i ma nieco inne zderzaki, charakterystyczne felgi i szare obudowy lusterek. Odrobinę szaleństwa dodaje jednak pomarańczowy lakier, który skutecznie odcina się od szarych ulic, wypełnionych srebrnymi, białymi i czarnymi pojazdami.

fot. mat. prasowe

BMW M135i, widok z boku

Serię 1 wyróżnia długa maska, która skutecznie zaburza klasyczne, kompaktowe proporcje.


Wnętrze

We wnętrzu małej „eMki” trudno znaleźć wady. Materiały, z których został wykonany kokpit są wysokiej jakości, podobnie jak ich spasowanie. Na duży plus zasługuje również ergonomia, która pozwala na bezproblemową obsługę wszystkich urządzeń. Wzorem samym dla siebie jest natomiast kierownica – ma odpowiednią wielkość i świetnie leży w dłoniach. Sportowy charakter auta najbardziej zdradzają fotele. Zrezygnowano nawet z elektrycznej regulacji, by mogły one się znaleźć tak nisko, jak tylko się da. Warto dodać, że ilość dźwigni, jaką otoczono siedziska, pozwala na idealne dobranie pozycji. Dostęp na tylną kanapę jest taki, jak w innych 3-drzwiowych kompaktach. To jednak nie oznacza, że brakuje tam miejsca. Dwie osoby do około 180 centymetrów wzrostu na pewno nie będą narzekać. Choć bagażnik w takich samochodach jest kwestią drugorzędną, warto wspomnieć, że zmieści pokaźne 380 litrów.

fot. mat. prasowe

BMW M135i, widok z przodu

Z przodu dominującymi elementami są reflektory o klasycznym kształcie i typowy, bawarski „nos”.


Technika

Pod maską testowanego BMW znalazła się… frajda w czystej postaci – trzylitrowy, 6-cylindrowy silnik wsparty turbiną, generujący pokaźne 320 KM. Maksymalny moment obrotowy to aż 450 Nm! Jednostka ta współpracuje z 8-biegowym automatem. Najciekawsze jest jednak to, że cała moc przekazywana jest tylko i wyłącznie na koła tylne. To oznacza sporo zabawy, ale o tym za chwilę. Osiągi M135i potrafią zawrócić w głowie - setka w 4,9 sekundy i prędkość maksymalna na poziomie 250 km/h (elektroniczna blokada) to wartości mówiące same za siebie. Warto również wspomnieć o zawieszeniu, które „na papierze” nie wyróżnia się na tle konkurencji – z przodu zastosowano kolumny McPhersona, z tyłu zaś układ wielowahaczowy. Trzeba jednak pamiętać, że to tylko papier… Co ciekawe, średnie spalanie tej wersji można w pełni zaakceptować. W teście udało się zmieścić w 10 litrach – wynik wręcz genialny, jak na 320-konne auto z klasycznym, 3-litrowym sercem.

fot. mat. prasowe

BMW M135i - wnętrze

Ilość dźwigni, jaką otoczono siedziska, pozwala na idealne dobranie pozycji. Dostęp na tylną kanapę jest taki, jak w innych 3-drzwiowych kompaktach.


Wrażenia z jazdy

Rzadko się zdarzają samochody, przez które boli mnie twarz od ciągłego uśmiechu. „eMka” potrafi generować wielkie pokłady pozytywnych emocji, których próżno szukać w jakimkolwiek innym kompakcie. Ogromna moc połączona z tylnym napędem oznacza zabawę w najlepszym wydaniu. M135i może pracować w czterech trybach – Eco Pro, Comfort, Sport, Sport+. Pierwszy z nich służy do… oszczędzania, czyli wybierany jest przez tych, którzy omyłkowo trafili za kierownicę M-Power. Comfort jest natomiast kompromisem skutecznie łączącym dobre osiągi z wygodą podróżowania. Kolejny z nich, Sport, zmienia charakter auta utwardzając zawieszenie i układ kierowniczy, a także wyostrzając reakcję skrzyni biegów. Z kolei tryb Sport+ został stworzony z myślą o szalonej zabawie, na którą DSC (system stabilizacji toru jazdy) nie dostało zaproszenia.

fot. mat. prasowe

BMW M135i w trakcie jazdy

M135i może pracować w czterech trybach – Eco Pro, Comfort, Sport, Sport+. Pierwszy z nich służy do… oszczędzania, czyli wybierany jest przez tych, którzy omyłkowo trafili za kierownicę M-Power.


 

1 2

następna

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: