Najdroższe auta używane. Ile kosztują luksusowe auta z drugiej ręki?
2026-02-22 12:13
Przeczytaj także: Ceny używanych samochodów vs budżety kupujących. Idą w parze?
Z tego tekstu dowiesz się m.in.:
- Która marka i model z roczników 2023–2024 są dziś najdroższe na rynku wtórnym?
- Ile wynosi średnia cena aut z lat 2023–2024 oraz jak szybko tracą na wartości?
- Dlaczego niemieckie marki dominują w rankingach cenowych?
- Ile kosztuje najdroższy samochód wystawiony obecnie w serwisie Autoplac.pl?
Raport powstał na podstawie zamieszczonych w serwisie Autoplac.pl ogłoszeń, aktualnych na dzień 09.02.2026 r. Analizą objęto używane samochody osobowe, nieuszkodzone, wystawione w standardowej sprzedaży, z rokiem produkcji do 2024 włącznie.
W rankingu przyjęto minimalny próg liczby ogłoszeń, aby uniknąć zafałszowania średnich cen pojedynczymi egzemplarzami kolekcjonerskimi. Należy jednak mieć na uwadze, że w przypadku popularnych producentów, jak np.: Toyota, skala rynku ma realny wpływ na średnie koszty zakupu.
fot. mat. prasowe
Najdroższy model (średnia cena, min. 20 aut)
W zestawieniu najdroższych modeli aż cztery miejsca w Top 10 zajęły Mercedesy
Porsche na czele
W rankingu przygotowanym przez ekspertów Autoplac.pl, Porsche pozostaje bezkonkurencyjne. Rocznik 2023-2024 w kwocie 524 092 zł objął 1. miejsce wśród najkosztowniejszych marek i roczników. Co ciekawe, Porsche utrzymuje wysokie pozycje także w starszych rocznikach — w pierwszej dziesiątce znalazły się także wersje z lat 2021-2022 (317 374 zł) oraz 2019-2020 (286 964 zł).
W zestawieniu konkretnych modeli i roczników liderem Porsche 911 z lat 2023-2024 — jego średnia cena wynosi 846 982 zł. Co ciekawe, wysoko wyceniane są również starsze 911, np. z lat 2007-2008 (418 641 zł) czy 2013-2014 (403 460 zł), co tylko potwierdza, że warto inwestować w zakup niektórych modeli niemieckiego producenta.
fot. mat. prasowe
Najdroższy model wg roczników (średnia cena, min. 10 aut)
Porsche pozostaje bezkonkurencyjne
Porsche na rynku wtórnym zachowuje się jak aktywo klasy premium. Wysokie ceny nie wynikają wyłącznie z mody, ale z ograniczonej podaży, stabilnej reputacji i relatywnie powolnej utraty wartości. Widzimy, że nawet kilku i kilkunastoletnie egzemplarze utrzymują poziom cen nieosiągalny dla większości marek premium — komentuje Marcin Korzeniewski, ekspert Autoplac.pl.
Niemiecka dominacja
W zestawieniu najdroższych modeli aż cztery miejsca w Top 10 zajęły Mercedesy, w tym AMG GT oraz Klasa G. Wysoko znalazły się również dwie inne niemieckie marki: Audi z modelem RS6 (366 933 zł) na 5. miejscu i BMW z X7 (299 672 zł) na 8. pozycji oraz M4 (285 184 zł) na 10.
Jednak w rywalizacji pomiędzy producentami zza naszej zachodniej granicy, wyraźnie widać przewagę BMW. Wersje z lat 2023-2024 zajmują 7. miejsce w rankingu marka–rocznik (średnia cena 231 050 zł), Audi z tych samych lat znajduje się dopiero na 20. pozycji (200 508 zł).
Jednocześnie w zestawieniu konkretnych modeli i roczników wysoko plasują się m.in. BMW Serii 7 (2023-2024) czy Audi RS (2023-2024). To pokazuje, że segment luksusowych limuzyn i sportowych wersji wciąż ma silną pozycję na rynku wtórnym.
fot. mat. prasowe
Najdroższa marka i rocznik
Porsche na rynku wtórnym zachowuje się jak aktywo klasy premium
Nowe marki, nowe ceny
W rankingu Autoplac.pl znalazły się także marki chińskie — Jaecoo na 58. miejscu (128 894 zł) oraz Omoda na 64. pozycji (122 928 zł) z lat 2023-2024. To wyraźny sygnał, że firmy z Państwa Środka nie celują wyłącznie w segment budżetowy.
Jeszcze kilka lat temu auta marek chińskich kojarzyły się głównie z niską ceną. Dziś widać zmianę strategii — producenci inwestują w wyposażenie, design i technologie, a to bezpośrednio przekłada się na poziom kosztów zakupu także w segmencie używanym. Obecność Jaecoo i Omody wśród najdroższych roczników 2023-2024 pokazuje, że to już nie alternatywa, lecz realny konkurent dla europejskich i japońskich marek — komentuje Marcin Korzeniewski z Autoplac.pl.
Pojazdy na prąd
Tesla w rocznikach 2023-2024 zajęła 36. miejsce z ceną 151 817 zł. W zestawieniu modeli znalazły się też elektryczne flagowce, takie jak Mercedes-Benz EQS (303 606 zł), Kia EV6 (151 010 zł) czy Ford Mustang Mach-E (142 988 zł). Zatem rynek aut elektrycznych w segmencie używanym zaczyna się stabilizować — przestaje być niszą premium, ale nadal pozostaje wyraźnie powyżej ogólnego poziomu cen dla starszych roczników.
Co istotne, pojazdy bateryjne z lat 2023-2024 konkurują już cenowo z dobrze wyposażonymi spalinowymi SUV-ami i limuzynami marek premium, co wskazuje, że rynek wtórny dojrzewa. Różnice wynikają z pojemności baterii, wersji napędu i specyfikacji, a nie samego faktu bycia autem elektrycznym.
Po co komu stare auto?
Najwyżej w całym zestawieniu uplasowały się samochody z roczników 2023-2024. Przeciętny poziom cen w tej grupie wynosi 152 721 zł, co czyni ją najdroższą kategorią rocznikową w analizie Autoplac.pl. Na kolejnych miejscach znajdują się auta z lat 2021-2022 (109 446 zł) oraz 2019-2020 (85 580 zł). Różnica między najnowszymi a trzy- i czteroletnimi pojazdami sięga więc ponad 67 000 zł. Łatwo zatem zaobserwować, jak dynamicznie zmienia się wartość auta w pierwszych latach eksploatacji.
Bardzo ciekawie prezentuje się kategoria „1992 i starsze”, która zajmuje 4. miejsce z poziomem cen wynoszącym 78 291 zł. To wynik wyższy niż dla roczników 2017-2018 (66 021 zł) czy 2015-2016 (50 327 zł).
Warto jednak pamiętać, że analiza choć obejmuje wyłącznie auta nieuszkodzone, ponad 10% ofert w tej grupie, dotyczy pojazdów wycenianych na 10 000 zł i mniej — często wymagających dalszych nakładów lub o ograniczonej wartości kolekcjonerskiej.
Poza tym końcowy poziom cen w tej kategorii jest podbijany przez wybrane egzemplarze klasyczne w bardzo dobrym stanie oraz modele o rosnącym znaczeniu inwestycyjnym.
Dane pokazują dwie równoległe tendencje. Z jednej strony najwyżej wyceniane są auta najnowsze, co jest naturalne w kontekście utraty wartości i struktury podaży. Z drugiej — najstarsze roczniki potrafią osiągać poziomy cenowe wyraźnie wyższe niż pojazdy 10- czy 15-letnie, jeśli w grę wchodzą modele o statusie klasyka — tłumaczy Marcin Korzeniewski (Autoplac.pl).
Na tym tle ciekawie wypada Toyota z roczników 2023-2024, która zajmuje 66. miejsce w zestawieniu. Wysoka dostępność ofert przekłada się na bardziej umiarkowany poziom cenowy w porównaniu z markami premium.
To wskazuje, że w rankingach cenowych nie zawsze ważna jest popularność marki, równie istotną rolę odgrywa struktura podaży oraz pozycjonowanie modelowe w danym segmencie rynku.
Gdzie Ferrari i Lamborghini?
W rankingu marek nie ma Ferrari ani Lamborghini. To nie efekt braku zainteresowania tymi autami, lecz przyjętej metodologii — eksperci z Autoplac.pl do analizy włączyli wyłącznie marki spełniające minimalny próg liczby ofert w danym roczniku. W przypadku najbardziej egzotycznych producentów liczba ogłoszeń była po prostu zbyt mała, aby wynik miał charakter reprezentatywny.
Nie oznacza to jednak, że tych samochodów na rynku nie ma. Wręcz przeciwnie — pojedyncze egzemplarze Ferrari, Aston Martin, Bentley czy Lamborghini należą do najdroższych ofert dostępnych w serwisach ogłoszeniowych i znacznie przekraczają poziomy cen obserwowane w przypadku Porsche czy Mercedes-Benz.
Aczkolwiek najdroższym pojazdem wystawionym na Autoplac.pl (stan na 16.02.2026) jest Lexus Lfa 4.8 Carbon Edition Limited Nr 3 z 500 egzemplarzy, z przebiegiem 28 000 km z 2011 roku. To jedyne takie auto z rozbudowanym pakietem Carbonjakie istnieje na świecie Cena? 4 150 000 zł.
Świadome inwestycje
Raport Autoplac.pl wykazuje, że Porsche pozostaje bezkonkurencyjne w średnich cenach najdroższych aut, Mercedes dominuje w zestawieniu najcenniejszych modeli, a BMW kwotowo wyprzedza Audi w najnowszych rocznikach. Jednocześnie rośnie znaczenie nowych marek z Azji oraz segmentu pojazdów elektrycznych.
Co najważniejsze — rynek wtórny nie jest już tylko tańszą alternatywą dla salonów, w wielu przypadkach może być również świadomym wyborem inwestycyjnym.
oprac. : Aleksandra Baranowska-Skimina / eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)
Najnowsze w dziale Moto
-
Boom na elektryki skończył się z dopłatami. Jak rynek poradzi sobie po programie NaszEauto?
-
Samochód z dachem panoramicznym - luksus czy ryzyko?
-
Najdroższe auta używane. Ile kosztują luksusowe auta z drugiej ręki?
-
Kupno auta to dopiero początek. Przewodnik po formalnościach, terminach i karach za ich niedopełnienie





Kosztowna pułapka? Co 4. używane luksusowe auto w Polsce ma ponad 15 lat, połowa jest po wypadku


Ceny mieszkań stabilne a zdolność kredytowa rośnie. O ile nie masz dzieci
