eGospodarka.pl

eGospodarka.plMotoAktualności motoryzacyjne › Pakiet mobilności, czyli dyskusja bez końca

Pakiet mobilności, czyli dyskusja bez końca

2019-11-20 13:36

Pakiet mobilności, czyli dyskusja bez końca

Tir © christian42 - Fotolia.com

Tym, co w największym stopniu doskwiera dziś branży transportowej, jest znaczny deficyt pracowników. Sen z powiek spędza jej jednak również pakiet mobilności. Tym bardziej, że końca prac nad zbiorem międzynarodowych regulacji dla transportu drogowego na razie nie widać.
Pakiet mobilności dyskutowany jest w Parlamencie Europejskim już od niemal 2,5 roku. To imponujący wręcz wynik, biorąc chociażby pod uwagę, że przeciętne procedowanie legislacyjne siódmej kadencji PE kończyło się po 17 miesiącach, a 85 proc. aktów (415 z 488) udało się uzgodnić już w pierwszym czytaniu. Skąd te opóźnienia? Jakich problemów dostarcza procedującym pakiet mobilności?

O przeciągających się pracach legislacyjnych nad nowym prawem dla transportu drogowego mówi Mateusz Włoch z Inelo:
Jesteśmy już po kilku spotkaniach w ramach tak zwanego trilogu. To znaczy nieformalnych posiedzeniach, w których uczestniczą członkowie Parlamentu Europejskiego, Rady i Komisji. Ich celem jest osiągnięcie porozumienia możliwego do zaakceptowania przez Parlament i Radę UE. Czy do zgody dojdzie? Tego nie wiemy. Jednak, jeśli uda się wypracować wspólne stanowisko, to dalsza droga według najbardziej prawdopodobnego scenariusza jest krótka i polega na dwóch głosowaniach - pierwsze czytanie w Radzie UE i drugie czytanie w Parlamencie.

Po tych głosowaniach pakiet mobilności powinien w końcu stać się faktem. Można tak zakładać ponieważ - jak podkreśla Mateusz Włoch - gros wniosków przechodzi w PE właśnie podczas drugiego czytania.

Pakiet mobilności - możliwe scenariusze


Jeżeli Rada UE zaakceptuje stanowisko Parlamentu w wersji niezmienionej, to pakiet mobilności zostaje przyjęty i opublikowany. Jest to jednak mało prawdopodobne z uwagi na trwające dyskusje i kontrowersje, które pojawiają się wokół propozycji PE. Co zatem może stać się dalej? Można zakładać, że Rada UE podczas pierwszego czytania zaproponuje poprawki wypracowane w ramach trilogów, a projekty tafią do drugiego czytania w Parlamencie. Będzie on miał trzy miesiące na kolejne głosowanie z możliwością przedłużenia tego terminu o 30 dni. Na tym etapie jest już ustalana zdecydowana większość unijnych aktów prawnych.

fot. christian42 - Fotolia.com

Tir

29 miesięcy – tyle trwa już procedura legislacyjna nowego prawa dla międzynarodowego transportu drogowego.


Co ciekawe, poprzedni skład polityków pracujących w Brukseli właśnie w tym miejscu procesu legislacyjnego przyjął łącznie aż 93 proc. wszystkich nowych przepisów. Czy taki scenariusz obejmie również pakiet mobilności? O odpowiedź na to pytanie jest dość trudno, ponieważ nadal trwają spotkania trójstronne, jednak toczą się one za zamkniętymi drzwiami, co sprawia, że dostęp do informacji jest utrudniony.
-Wiemy, że obecnie trwają rozmowy w szczególności na temat dostępu do rynku, a więc między innymi kabotaży oraz kwestii powrotów pojazdów do kraju raz na cztery tygodnie. Wypracowanie kompromisu nie jest łatwe, ponieważ propozycje zmian w przepisach to setki stron poprawek, które trzy instytucje muszą wspólnie przeanalizować. Na przykład do rozporządzenia 561 oraz 165, które traktuje między innymi o wydłużeniu okresu kontroli do 56 dni, złożonych jest ponad 70 poprawek na 100 stronach. Natomiast dokument, określający m.in. delegowanie pracowników w transporcie, otrzymał ponad 100 poprawek na blisko 130 stronach – mówi Mateusz Włoch. - Dyskusje z pewnością nie są łatwe. Pakiet mobilności jest obecnie w 29 miesiącu prac. Sam czas trwania tej procedury już świadczy o złożoności unijnego prawa, które powstaje po to, by międzynarodowy transport drogowy funkcjonował wedle wspólnych zasad dla wszystkich krajów członkowskich. Z założenia ma wprowadzać nowy lepszy porządek, jednak będzie on krzywdzący dla państw z Europy Środkowo-Wschodniej, na co nie powinno być zgody – dodaje ekspert Inelo.

Nad czym teraz trwa dyskusja?


Rozporządzenie 561 oraz 165 to ponad 70 poprawek na 100 stronach. Akt dotyczy między innymi wydłużenia kontroli do 56 dni, a także montowania tachografów w pojazdach powyżej 2,4 tony w międzynarodowym transporcie rzeczy, a co za tym idzie konieczność przestrzegania przez kierowców busów takich samych zasad czasu jazdy i odpoczynku jak kierujących ciężarówek. Pozostałe tematy to między innymi:
  • Kolejna generacja tachografów z przekroczeniami granic i lokalizacją załadunków/rozładunków
    z obowiązkowym montażem we wszystkich ciężarówkach do końca 2024 roku.
  • Ręczne rejestrowanie przekroczenia granicy – okres przejściowy w ciężarówkach bez nowych tachografów.
  • Możliwość przedłużenia czasu jazdy nawet o dwie godziny przy powrocie do domu lub bazy.
  • Obligatoryjny powrót kierowcy do domu co trzy lub cztery tygodnie.
  • Większa elastyczność w odbieraniu regularnych odpoczynków tygodniowych.
  • Możliwość odpoczynków tygodniowych na promie.
  • Sprecyzowanie zakazu odbioru odpoczynków 45-godzinnych w kabinie.

Pakiet przepisów dotyczących delegowania w transporcie oraz kontroli to aż 100 poprawek na ponad 130 stronach. Inne tematy omawiane podczas spotkań trilogu to:
  • Zastosowanie delegowania (m. in. w zakresie płacy minimalnej) do kabotażu oraz przewozów cross trade.
  • Wyłączenie delegowania dla tranzytu oraz dla przewozów z i do Polski oraz maksymalnie dwóch załadunków lub rozładunków, które miałyby być zrealizowane podczas tych operacji transportowych.
  • Znormalizowanie druku i sposobu zgłoszenia pracowników.
  • Określenie zamkniętego zbioru wymogów – bez konieczności wyznaczenia przedstawiciela
    i tłumaczenia dokumentów na poszczególne języki.
  • Obowiązkowe witryny internetowe, zawierające szczegółowe informacje o elementach składowych i sposobie rozliczania wynagrodzenia kierowcy. Obowiązek wypłaty pensji zgodnie z układem zbiorowym. Brak możliwości sankcjonowania, jeśli ww. dane nie zostały upublicznione.
  • System wymiany informacji pomiędzy służbami kontrolnymi z dostępem w czasie rzeczywistym, w tym między i innymi do ERRU i IMI.

Rozporządzenie 1071 oraz 1072, określające dostęp do rynku oraz zawodu przewoźnika drogowego, czyli rozmowy o przeszło 70 poprawkach na 120 stronach w kwestiach takich jak:
  • Przynajmniej jeden rozładunek lub załadunek w kraju siedziby firmy maksymalnie co cztery tygodnie dla każdego pojazdu.
  • Skuteczne zapobieganie systematycznemu realizowaniu kabotaży – czyli ograniczenie kabotażu do maksymalnie trzech dni bez limitu operacji z dodatkowym okresem cooling off. Zgodnie z tym, aby ponownie wykonać kabotaż należy wrócić do kraju siedziby i przed kolejnym przewozem kabotażowym odczekać 60 godzin.
  • Dodanie do ERRU umów o pracę z kierowcami, informacji o liczbie zatrudnionych kierowców
    z ostatniego roku oraz rating ryzyka przedsiębiorstwa, który ma być dostępny na żądanie nadawców, spedytorów, wykonawców i podwykonawców.
  • Efektywne egzekwowanie przepisów – sprawne wprowadzenie nowych inteligentnych tachografów, wdrożenie e-CRM i systemu wymiany informacji.
  • Zastosowanie rozporządzenia RZYM I w taki sposób, aby umowy o pracę odzwierciedlały rzeczywiste miejsce pracy kierowców.
  • Objęcie zasadami licencjonowania i dostępu do zawodu przewoźnika drogowego również transportu międzynarodowego realizowanego pojazdami powyżej 2,4 tony.
  • Kontrole wymogów prowadzenia działalności transportowej co najmniej raz na trzy lata.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: