Kolor samochodu też ma znaczenie
2014-08-23 01:10
Przeczytaj także: Ferrari 250 GTO: najdroższy samochód świata
Niemieckie Srebrne Strzały
Choć w 1900 roku Niemcom został przydzielony kolor biały i wiele bolidów w tym kolorze osiągnęło sukcesy motorowe, jak na przykład wygrana we francuskim Grand Prix w 1914, czy też w Mille Miglia w 1931 roku, to w latach 30. nastąpiła zmiana. Z niemieckich bolidów zniknął kolor biały i nie został on zastąpiony żadnym innym – wyścigówki miały nagie, niemalowane aluminiowe karoserie. Biografia dyrektora wyścigowego Mercedesa, Alfreda Neubauera wskazuje, że było to zastosowanie praktyczne, aby zmniejszyć wagę pojazdu i wpisać się w nowe wymagania regulaminu (z 1934 r.) głównego organizatora międzynarodowych wyścigów. W rzeczywistości jednak pierwsze Mercedesy z niemalowaną karoserią pojawiły się już w 1932 roku, a w 1934 już nie tylko marka ze Stuttgartu, ale też jej krajowy rywal, Auto-Union, miał w ekipie Srebrne Strzały. Tak samo jak w przypadku British Racing Green, srebrne, nagie aluminium stało się jednym z narodowych symboli Niemiec i było wpisane w przedwojenną propagandę wyższości Trzeciej Rzeszy nad innymi państwami. Po II Wojnie Światowej do Mercedesa i Auto Union dołączyło Porsche. Tradycja ta trwa do dziś: Wszystkie sportowe modele Mercedesa są prezentowane na targach w kolorze srebrnym, a Audi – ex-Auto Union – ściga się w Le Mans na bolidach w kolorze Silberpfeil. Obecnie Porsche powróciło do rywalizacji sportowej w białym kolorze, jednak seryjnie produkowane modele sportowe, takie jak na przykład Carrera GT czy 918 Spyder, prezentowane są po raz pierwszy publiczności w srebrnych barwach.
fot. mat. prasowe
Mercedes-Benz 300SL Gullwing
Wszystkie sportowe modele Mercedesa są prezentowane na targach w kolorze srebrnym, a Audi – ex-Auto Union – ściga się w Le Mans na bolidach w kolorze Silberpfeil.
Trzy kolory: niebieski
W odróżnieniu od samochodów ze Stanów Zjednoczonych i Niemiec, francuskie wyścigówki zachowały do dzisiaj kolor niebieski, zwany Bleu de France. Niebieski jest nieodłącznym elementem historii tego kraju, od ponad 800 lat jest atrybutem szlachty, a historycznie na fladze francuskiej reprezentuje monarchię. Podobnie jak w przypadku Mercedesa i Silberpfeil oraz angielskiego zielonego i marki Bentley, sukcesy niebieskich Bugatti w latach 20. i 30. pomagały Francji w budowaniu tożsamości narodowej. Cały kraj śledził wówczas potyczki Francuzów w sportach motorowych. Po II Wojnie Światowej to sukcesy w rajdach samochodów Alpine Renault oraz w Formule 1 ekipy Ligier pomogły Bleu de France pozostać francuskim kolorem motorsportu, mimo faktu, iż marki Citroen oraz Renault – bez Alpine – tradycyjnie ścigały się w czerwonych (w przypadku pierwszego), oraz czarno-żółtych barwach.
fot. mat. prasowe
Klasyczny przykład malowania rajdowego Renault
Marki Citroen oraz Renault – bez Alpine – tradycyjnie ścigały się w czerwonych (w przypadku pierwszego), oraz czarno-żółtych barwach.
Kolor może podnieść cenę o 30%
Oryginalne malowanie sportowych aut czy wyścigowych bolidów jest gwarancją zachowania wysokiej wartości, jednak reguła, w której egzemplarze w kolorze, który jest przypisany marce powinny być warte więcej, nie zawsze się sprawdza. W przypadku modeli, które nie są typowo sportowe, a bardziej luksusowe, jaskrawe kolory mogą być wręcz wadą. Biorąc jako przykład czteromiejscowe Ferrari, samochody w barwach bardzo zachowawczych jak srebrny, niebieski, czy czarny są bardziej poszukiwanymi obiektami niż podobne egzemplarze w kolorze czerwonym. Na przykład kilkuletnie czerwone Ferrari 612 jest warte na rynku aut używanych 20 do 30% mniej niż niebieskie, czy grafitowe.
Michał Wróbel
Aukcje samochodowe w Scottsdale biły rekordy
1 2
oprac. : eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)
Najnowsze w dziale Moto
-
Najdroższe auta używane. Ile kosztują luksusowe auta z drugiej ręki?
-
Kupno auta to dopiero początek. Przewodnik po formalnościach, terminach i karach za ich niedopełnienie
-
DR, EVO, Sportequipe, Tiger i ICH-X - pełna gama DR Automobiles już w Polsce
-
Od kilkuset złotych do 1,5 tysiąca, czyli ceny ubezpieczenia OC w 2025 roku







Co zmienia darmowy dostęp do Rejestru Cen Nieruchomości?
