eGospodarka.pl

eGospodarka.plMotoTesty aut › BMW 220d Gran Coupe trzyma poziom

BMW 220d Gran Coupe trzyma poziom

2020-12-08 00:30

BMW 220d Gran Coupe trzyma poziom

BMW 220d Gran Coupe © fot. mat. prasowe

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (12)

Najnowsze wcielenie Serii 2 to zmiana kursu. Inna koncepcja kompaktowego modelu ma przyciągnąć kolejnych klientów. Czy jednak bawarski charakter wciąż jest dostrzegalny?

Przeczytaj także: BMW X6 xDrive30d łączy cechy SUV-a i Coupe

Karoseria


Zacznijmy od tego, że „Dwójka” po raz pierwszy w historii dostępna jest jako czterodrzwiowe coupe. To oznacza, że rywalizuje z takimi tuzami, jak Mercedes-Benz CLA i Audi A3 Limousine. Pod względem stylistycznym na pewno wyróżnia się z tłumu. Sylwetka auta łączy obłości z ostrymi liniami, co może się podobać. Choć to rzecz gustu, nadwozie mogłoby zostać odrobinę poszerzone, aby wyglądało na jeszcze bardziej muskularne.

Cechy szczególne? Dwuczęściowy grill, reflektory o łagodnym kształcie, długie lampy oraz wąskie przeszklenia boczne. Uwagę zwracają także wysoko poprowadzone linie maski i klapy bagażnika. Prezentowany egzemplarz zdobi dodatkowo pakiet M, który wprowadza m.in. nakładki progowe, dedykowane felgi i kontrastujące zaciski. Całość wieńczy krwisto czerwony lakier. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że rozstaw osi sięga 267 centymetrów – dokładnie tyle, co w Serii 1.

fot. mat. prasowe

BMW 220d Gran Coupe - z tyłu

Sylwetka auta łączy obłości z ostrymi liniami, co może się podobać.


Wnętrze


W kabinie jest po niemiecku. Kokpit to ewolucja poprzedniej struktury – należy dodać, że udana. Analogowe wskaźniki przeszły do historii i zostały zastąpione cyfrowymi wskaźnikami (z możliwością personalizacji). Tuż przed nimi znalazła się kierownica z wieńcem o idealnej grubości. Z kolei na szczycie konsoli centralnej uplasowano ekran dotykowy zintegrowany z panelem iDrive. Konkurencja rozwija się w błyskawicznym tempie, ale to dalej najbardziej ergonomiczne i najwygodniejsze rozwiązanie na rynku. Drodzy projektanci, nie zbaczajcie z tego kursu.

fot. mat. prasowe

BMW 220d Gran Coupe - deska rozdzielcza

Analogowe wskaźniki zostały zastąpione cyfrowymi.


Cieszy również obecność niezależnego panelu klimatyzacji. BMW pozostawiło analogowość tam, gdzie przynosi to realne korzyści. Uwagę zwracają materiały wykończeniowe. Pod tym względem widać kolejny krok do przodu. Większość tworzyw ma miękką i przyjemną w dotyku fakturę. Poziom spasowania też nie budzi zastrzeżeń. Co ważne, nie pominięto kwestii praktycznych i można liczyć na pojemne kieszenie oraz schowki.

fot. mat. prasowe

BMW 220d Gran Coupe - fotele

Siedziska wyglądają na płaskie, ale są bardzo wygodne.


Fotele, jak to w BMW, można osadzić bardzo nisko, co spodoba się kierowcom ze sportowym zacięciem. Siedziska wyglądają na płaskie, ale są bardzo wygodne i dobrze podtrzymują. Oparcie ma odpowiednią wielkość. Zakres regulacji pozwala na dopasowanie ustawienia do skrajnych sylwetek. W drugim rzędzie nie ma oczywiście zbyt wiele miejsca. Dwie osoby średniego wzrostu (do 180 cm) zmieszczą się jednak bez wyrzeczeń.

fot. mat. prasowe

BMW 220d Gran Coupe - z przodu

Pod względem stylistycznym BMW 220d Gran Coupe na pewno wyróżnia się z tłumu.


Pod wysoko poprowadzoną klapą kryje się dobrze wykończony bagażnik. Cieszy, że tutaj także nie poskąpiono solidnych materiałów. Pojemność podstawowa wynosi 430 litry. Walizki zmieszczą się bez problemu, ale otwór załadunkowy nie jest duży, co jest typowe dla czterodrzwiowych pojazdów. Praktyczność zwiększają dzielone oparcia, siatka boczna i dodatkowy schowek.

fot. mat. prasowe

BMW 220d Gran Coupe - tył

Bagażnik ma pojemność 430 litrów.


Technologia


Sercem kompaktowego BMW jest 2-litrowy diesel. To znana i lubiana konstrukcja oferująca 190 KM (przy 4000 obr./min.) i 400 Nm (1750-2500 obr./min.). Za przeniesienie mocy na przednie koła odpowiada 8-biegowa skrzynia automatyczna. Tak, kompakt bawarskiej marki jest teraz dostępny seryjnie z napędem FWD. Czy to źle? Po prostu inaczej, bardziej popularnie. Całość waży 1580 kg, czyli sporo.

fot. mat. prasowe

BMW 220d Gran Coupe - przód

Cechy szczególne to dwuczęściowy grill, reflektory o łagodnym kształcie, długie lampy oraz wąskie przeszklenia boczne.


Mimo znaczącej masy własnej, osiągi są satysfakcjonujące. Sprint do setki trwa zaledwie 7,5 sekundy, a przyspieszanie kończy się przy 225 km/h. Trudno oczekiwać lepszych rezultatów po takiej konfiguracji. Co równie istotne, układ zadowala się niewielkimi ilościami paliwa. Średnia z testu wyniosła zaledwie 6,2 litra, co nie odbiega od danych producenta. A nie próbowałem być przesadnie oszczędny.

fot. mat. prasowe

BMW 220d Gran Coupe - profil

Uwagę zwracają wysoko poprowadzone linie maski i klapy bagażnika.


Wrażenia z jazdy


Jak już wspomniałem, koncepcja napędowa jest odwrotna do tej, którą dotychczas cechowała Serię 2. Auto prowadzi się inaczej, co czuć już po pokonaniu pierwszych zakrętów. Przód jest cięższy, ale nie odbija się to wyraźnie na trakcji. Bawarski model świetnie wpisuje się w zakręty i niweluje podsterowność do minimum. Układ jezdny jest naprawdę bardzo dopracowany. Reakcje na ruchy kierownicą są błyskawiczne, a użytkownik auta cały czas wie, w jakim położeniu są przednie koła.

Na pochwały zasługuje także zawieszenie. Wbrew pozorom, nie jest przesadnie twarde czy bezkompromisowe. Oferuje przyzwoity komfort, który charakteryzuje się skutecznym pochłanianiem dziur oraz cichą pracą. Ponadto, cała konstrukcja trzyma nadwozie w ryzach i nawet przy gwałtownych zmianach toru jazdy nie ma mowy o dużych przechyłach. Jeżeli już o komforcie mowa, to wspomnę o wyciszeniu – gdyby każde auto z szybami bez ramek umożliwiało tak swobodną konwersację przy prędkościach autostradowych to byłbym rad.

Układ napędowy jest bardzo spójny. Żaden z jego elementów nie wydaje się dokooptowany na siłę. Silnik jest bardzo kulturalny i świetnie współgra z szybkim automatem. Ten drugi przekazuje całą moc bardzo płynnie, a przednie koła nie mają problemu z przekierowaniem potencjału na asfalt. Wydajność na piątkę z plusem. Czego bym chciał więcej? Może emocji. Przy takich możliwościach przydałoby się większe stado koni mechanicznych i xDrive.

Okiem przedsiębiorcy


Bazowa cena BMW Serii 2 Gran Coupe może Was zaskoczyć. Wszak to klasa premium, a wystarczy 109 000 zł, by zostać właścicielem tego modelu. Będzie to odmiana Business Editions, która skrywa pod maską 3-cylindrowy, 1,5-litrowy silnik. Wiem, że nie brzmi to zachęcająco, ale 140 KM to dla wielu wystarczająca wartość do sprawnego przemieszczania się. Nie każdego zadowoli jednak manual – oczywiście 6-biegowy. Za wariant 220d (z seryjnym automatem) trzeba natomiast zapłacić 158 100 zł. Istnieje możliwość dokupienia napędu xDrive, co wywinduje wydatek do 166 300 zł.

Samochody tej marki bardzo często kupowane są „na firmę”, dlatego istotne są warunki leasingowe. W przypadku BMW można liczyć na wkład własny od 0% do 35% oraz umowę na okres od 24 do 60 miesięcy. Takie parametry jak wartość końcowa oraz przebieg roczny ustalane są indywidualnie. Kredyt jest mniej popularny, ale i tak dobrze mieć go w ofercie. Umowa może sięgać nawet 120 miesięcy, dlatego jest szansa na zminimalizowanie wielkości miesięcznych rat.

Podsumowanie


Nowa Seria 2 jest jak atrakcyjna koleżanka, którą spotykamy po dekadzie od ostatniego spotkania klasowego. Widać, że jest doroślejsza i zmieniła się jej aparycja, ale wciąż trzyma poziom i robi świetne wrażenie. To niewątpliwie dopracowany samochód, który jest wart zainteresowania. Diesel? Jeżeli podróżujesz na dłuższych dystansach to śmiało.

oprac. : Wojciech Krzemiński / NaMasce.pl NaMasce.pl

Przeczytaj także

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: