eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plMotoTesty aut › Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV Xtronic 2WD

Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV Xtronic 2WD

2024-06-13 11:22

Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV Xtronic 2WD

Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV Xtronic 2WD © fot. mat. prasowe

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (15)

Czy kupno dużego SUV-a musi wiązać się z inwestycją w napęd hybrydowy? Ze względu na europejskie regulacje prawne to coraz częstsze zjawisko. Nie zawsze jednak są to drogie i skomplikowane układy. Japoński model w podstawowej wersji silnikowej udowadnia, że wciąż można znaleźć optymalne rozwiązanie - "by producent był syty, a klient cały".

Przeczytaj także: Nissan X-Trail e-Power e-4ORCE z szansą na sukces

Miękka hybryda, bo o niej mowa, to oczywiście najmniej inwazyjne rozwiązanie w tym zakresie. Taki wariant dysponuje zazwyczaj instalacją 48-woltową, której główną rolą jest wspomaganie silnika spalinowego. Teoretycznie, to najmniej „ekologiczny” system ze wszystkich dostępnych, ale przy tym najtańszy, najprostszy i mieszczący się w unijnych standardach. A to wystarczająca lista zalet, by Nissan X-Trail z taką konstrukcją wzbudził zainteresowanie pragmatycznych klientów.

Karoseria


A teraz przejdźmy do konkretów. Aktualna, czyli czwarta generacja tego modelu jest oferowana od 2021 roku. To samochód globalny, który można znaleźć na różnych kontynentach. Jego gabaryty sugerują, że puka do drzwi klasy średniej (segmentu D). Potwierdzają to wymiary: 4681 milimetrów długości, 1840 milimetrów szerokości i 1730 milimetrów wysokości. Rozstaw osi? 2706 milimetrów.

fot. mat. prasowe

Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV Xtronic 2WD - z tyłu

Z tyłu dominują lampy zachodzące na klapę bagażnika, logo marki, nazwa modelu i srebrna nakładka na zderzaku.


Design japońskiego SUV-a jest bardzo pozytywnie odbierany przez kierowców. Oferuje nowoczesność, ale bez przekombinowania. Pas przedni zdobią kafelkowe reflektory i światła LED do jazdy dziennej, które mają bardzo charakterystyczny kształt. Pomiędzy nimi wkomponowano grill o przyjemnej fakturze z chromowanym zdobieniem.

Profil ujawnia masywne osłony, które chronią dolne krawędzie karoserii. Do tego dochodzą atrakcyjne felgi aluminiowe. Uwagę zwracają także duże przeszklenia. Natomiast z tyłu dominują lampy zachodzące na klapę bagażnika, logo marki, nazwa modelu i srebrna nakładka na zderzaku.

fot. mat. prasowe

Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV Xtronic 2WD - deska rozdzielcza

Rolę centrum dowodzenia pełni dotykowy ekran multimedialny, który wystaje poza obrys podszybia.


Wnętrze


Kabinę projektowali zwolennicy ergonomii, co jest świetną wiadomością. Obsługa wszystkich instrumentów jest bardzo prosta i nie ma mowy o przesadnym angażowaniu użytkownika. Niektórzy producenci coraz wyraźniej komplikują życie kierowcom - zapominając o bezpieczeństwie. Na szczęście Nissan wybrał rozsądniejszy kierunek rozwoju w tym zakresie.

Zegary są cyfrowe i można je delikatnie personalizować. Ich wskazania są czytelne i proste. Przed wskaźnikami została zamontowana kierownica, która nie tylko dobrze wygląda, ale też świetnie leży w dłoniach. Na jej ramionach umiejscowiono klasyczne przyciski zamiast dotykowych - i bardzo słusznie.

fot. mat. prasowe

Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV Xtronic 2WD - fotele

Fotele osadzono wysoko, co jest oczywiście typowe dla auta z takim nadwoziem.


Rolę centrum dowodzenia pełni dotykowy ekran multimedialny, który wystaje poza obrys podszybia, zgodnie z aktualnie panującą modą. Jego interfejs jest czytelny, choć sama mapa mogłaby mieć nieco bardziej współczesną grafikę. Teraz jednak większość kierowców korzysta z nawigacji na urządzeniach mobilnych, dlatego warto podkreślić, że system obejmuje Android Auto i Apple CarPlay. Co ważne, jest tu także fizyczny potencjometr do regulacji głośności.

Dobrą wiadomością jest również obecność niezależnego panelu klimatyzacji. Korzystanie z jego usług jest wprost banalne. Pozostali producenci powinni brać przykład z japońskiej marki i zrezygnować z przesadnego oszczędzania, czyli osadzania wszystkiego na jednym wyświetlaczu. To konwencjonalne rozwiązanie jest znacznie bardziej przyjazne. Koniec, kropka.

Oprócz ergonomii, można liczyć na wysoki poziom praktyczności. Kieszenie w drzwiach są duże, podobnie jak schowki w podłokietniku i przed pasażerem. Ponadto, są tu uchwyty na butelki, indukcyjna ładowarka oraz gniazda 12V i USB (klasyczne i typu C).

fot. mat. prasowe

Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV Xtronic 2WD - z przodu

Design japońskiego SUV-a jest bardzo pozytywnie odbierany przez kierowców.


W tym miejscu należy wspomnieć również o jakości materiałów, która jest zaskakująco wysoka. W topowej wersji można liczyć na dwukolorowe wzory, starannie poprowadzone szwy w kontrastowej barwie, skórzaną tapicerkę i bardzo staranne spasowanie. Określenie „premium” nie będzie tu przesadą.

Fotele osadzono wysoko, co jest oczywiście typowe dla auta z takim nadwoziem. Najważniejsze jednak, że są duże i wygodne. Podparcie boczne też jest niezłe, choć od razu czuć, że głównym celem było uzyskanie komfortu. I został on szczęśliwie osiągnięty.

Drugi rząd podkreśla wysoki poziom funkcjonalności tego auta. Nissan X-Trail oferuje nie tylko przesuwną kanapę, ale też możliwość regulacji pochylenia oparcia. Tym sposobem łatwiej dobrać optymalne ustawienie do potrzeb.

fot. mat. prasowe

Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV Xtronic 2WD - profil

Profil ujawnia masywne osłony, które chronią dolne krawędzie karoserii.


Gabaryty samochodu sugerują spory bagażnik. I rzeczywiście, ten oddaje do dyspozycji 585 litrów wolnej przestrzeni. Oprócz tego, dysponuje podwójną podłogą, gniazdem 12V, dodatkowymi wnękami i mocowaniami.

Po złożeniu drugiego rzędu możliwości transportowe rosną do 1424 litrów. Nie jest to rekord w tej klasie, ale z pewnością wystarczy, by przewieźć sporą liczbę paczek ze sklepu meblowego. Pomoże w tym także duży otwór załadunkowy.

Technologia


Niektórych na pewno zaskoczy, że pod maską tego sporego samochodu pracuje trzycylindrowy silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra. To doładowana konstrukcja z systemem zmiennego stopnia sprężania. Generuje 163 konie mechaniczne i 300 niutonometrów.

fot. mat. prasowe

Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV Xtronic 2WD - przód

Pas przedni zdobią kafelkowe reflektory i światła LED do jazdy dziennej, które mają bardzo charakterystyczny kształt. Pomiędzy nimi wkomponowano grill o przyjemnej fakturze z chromowanym zdobieniem.


Jak już wspomniałem, jednostka spalinowa współpracuje z generatorem prądu, który ma funkcję wspierającą. Za przenoszenie potencjału na przednią oś odpowiada skrzynia bezstopniowa. I od razu zaznaczę, że jest to jedna z najlepszych tego typu przekładni na rynku (o czym więcej za chwilę).

Osiągi są akceptowalne - jeżeli ktoś nie oczekuje sportowych doznań, rzecz jasna. Przyspieszenie do setki trwa 9,6 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi dokładnie 200 km/h. Warto podkreślić, że Nissan X-Trail w takim wydaniu waży 1593 kilogramy.

A jaki ma apetyt? Spotkałem się z opiniami o dużej rozbieżności w pomiarach. Podczas regularnego testu w naszej redakcji zużywał 7,5 litra w cyklu mieszanym, co idealnie pokrywa się z danymi producenta. Nie ma więc mowy o kręceniu nosem.

Wrażenia z jazdy


Układ napędowy charakteryzuje się spokojnym usposobieniem, co z pewnością ma związek z ogólnym przeznaczeniem samochodu. Gdyby był zamontowany w małym hatchbacku jego postrzeganie byłoby pewnie nieco inne. To jednak „duża buda”, która ma pokaźną masę własną. Nie ma więc mowy szarżowaniu. I warto o tym pamiętać podczas jazdy z dużym obciążeniem.

fot. mat. prasowe

Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV Xtronic 2WD - tył

Bagażnik ma 585 litrów.


A teraz wróćmy do przekładni bezstopniowej. Jak powszechnie wiadomo, nie lubię takich skrzyń ze względu na ich niekulturalną pracę. Podczas gwałtownego przyspieszania utrzymują wysokie obroty, co emanuje nieprzyjemnym „wyciem”. W Nissanie opracowano jednak system wirtualnych biegów - jeden z najlepszych, jakie kiedykolwiek powstały. Nawet dynamiczna jazda nie wyprowadza automatu z równowagi. Można więc dać się nabrać, co w tym przypadku jest ewidentnym pozytywem.

Poziom tłumienia nierówności zasługuje na pochwałę. Mimo że Nissan X-Trail jest wysoki, nie podskakuje nawet na poprzecznych nierównościach. Do tego, jego podwozie pracuje naprawdę cicho. Gwałtowne zmiany toru jazdy oczywiście wywołują przechyły nadwozia, ale wszystko w granicach bezpieczeństwa.

O komforcie jazdy świadczy także bardzo wydajne wyciszenie - wręcz zaskakujące, jak na japoński samochód. Widać, że zastosowano sporą liczbę mat wygłuszających, dzięki którym można odbywać swobodne konwersacje przy prędkościach autostradowych. Jeśli rozmowa nie będzie się kleić, zawsze można posłuchać muzyki z niezłego zestawu audio.

Okiem przedsiębiorcy


Podstawowy układ napędowy oznacza tyle samo, co najtańszy. Ile kosztuje? Za egzemplarz z wyposażeniem N-Connecta trzeba zapłacić 178 200 złotych - w aktualnej promocji, która może długo nie potrwać. Wydaje się to bardzo korzystna cena w stosunku do tego, co oferuje ten samochód.

Alternatywą dla tego układu jest pełna hybryda z systemem e-Power. W aktualnie najtańszym wydaniu ma 213 koni mechanicznych i napęd na obie osie. Cena? Dokładnie 202 900 złotych z tą samą wersją wyposażenia.

Z kolei za najbogatszą konfigurację (Tekna) w wersji siedmioosobowej trzeba aktualnie zapłacić 225 250 złotych. Warto podkreślić, że tylko pełna hybryda występuje z napędem na obie osie. Ta miękka oferuje jedynie układ 2WD.

Nissan X-Trail to bardzo porządne auto. W podstawowej wersji silnikowej jest dedykowany kierowcom o spokojnym stylu jazdy. Ma komfortowe zawieszenie, zaskakująco dobrze wykonane wnętrze i dobrze skalkulowaną cenę.

oprac. : Wojciech Krzemiński / NaMasce.pl NaMasce.pl

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: