eGospodarka.pl

eGospodarka.plMotoTesty aut › Skutery elektryczne Askoll eS1 i eS2

Skutery elektryczne Askoll eS1 i eS2

2019-07-30 13:28

Skutery elektryczne Askoll eS1 i eS2

Askoll eS1 © fot. mat. prasowe

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (12)

Zatłoczone ulice, brak miejsc parkingowych i trudny dojazd do centrum? To realia każdego większego miasta w Polsce. Jednakże nie dla każdego – wystarczy zmienić perspektywę i zamienić cztery kółka na dwa. W tej metamorfozie może pomóc włoska firma Askoll ze swoimi elektrycznymi skuterami.

Przeczytaj także: Ceny OC na motor i skuter w 2014 roku

Może wydawać się, że skuter w czasie rowerów, hulajnóg i innych carsharingów to lekki relikt przeszłości pozostawiony dla dostawców pizzy lub listonoszów. Pozwolę sobie się nie zgodzić z tak krzywdzącym stereotypem! Zwłaszcza, że elektryczne pojazdy stają się ostatnio bardzo modne pod względem ekologicznym, a są przy tym również bardziej ekonomiczne w codziennym użytkowaniu.

Jednośladowy elektryk?


Mieszkając jednak w mieście często żyję się na wielkich osiedlach. Co wtedy zrobić z takim skuterem? Odpowiedź jest banalna. Askoll jest genialnie zabezpieczony przed wszystkimi warunkami atmosferycznym, a ładowanie można przenieść do swojego mieszkania. Jakim cudem? Otóż ładowarkę oraz baterię można spokojnie wyciągnąć i ładować ze zwykłego gniazdka. Czas naładowania jednego akumulatora to około 3-4 godzin. Uprzedzam jednak, że cały proces trochę hałasuje.
Nie tak jak same skutery, w których słychać oczywiście pracę elektryka, ale większym hałasem jest opór powietrza. Co ciekawe by kierowca wiedział, że silnik pracuje od czasu do czasu skuter przypomina o swojej pracy dźwiękiem. Podobnie jest przy działającym kierunkowskazie.

To bardzo przydatne, ponieważ prędkościomierz jednośladu jest analogowy i przejrzysty, ale podświetlane ikony, zwłaszcza w Słońcu, już nie.

Dla niej - Askoll eS1


Co ważne skuter elektryczny nie jest jedynie domeną mężczyzn. Może design tego włoskiego jednośladu odbiega trochę od kształtów znanych z Vespy, to zwraca na siebie uwagę. Najtańszy model ES1 może być pokryty różnymi barwami, ale to co zwraca na siebie uwagę to spore i wygodne siodełko oraz duże koła, które znacznie ułatwiają przeprawę przez wszelkie drogowe nierówności.

Jeśli mam być szczery, to zdecydowanie lepiej na tym sprzęcie wygląda płeć piękna (zwłaszcza w kasku), mimo że skuter nie jest najmniejszy i najlżejszy. Czuć to zwłaszcza przy odstawianiu go na centralną nóżkę, gdzie trzeba użyć sporo siły.

fot. mat. prasowe

Askoll eS1

Askoll eS1 jest odpowiedni dla początkującego kierowcy


Askoll eS1 jest też odpowiedni dla początkującego kierowcy. Silnik elektryczny przy tylnym kole o mocy 1500 W pozwala na rozpędzenie się do okolic 45 km/h. Co ważne samo przyspieszenie nie zwala z nóg, chociaż naprawdę robi wrażenie. Nawet ten model o zasięgu do 40 kilometrów potrafi uciec spod świateł niejednemu samochodowi.
Wracając do samej jazdy, mogę powiedzieć, że każdy laik po kilku minutach będzie bezproblemowo jeździć tym skuterem. Brak jakiejkolwiek wiedzy na temat prowadzenia nie powinien przerażać ewentualnych kupców. Poza tym pojazd ma trzy tryby mocy, więc na samym początku można uczyć się na najwolniejszym – później polecam tylko wariant „3”. Dodam jeszcze, że skuter ma na pokładzie automatyczną, bezstopniową skrzynię biegów, więc prowadzący odpowiada tylko za gaz i hamulce (umieszczone jak w rowerze). Askoll dzięki większym kołom prowadzi się pewnie, a odpuszczenie manetki gazu pod prawą ręką znacznie zwalnia ten pojazd. Przy okazji dzięki rekuperacji energia z hamowania z powrotem trafia do baterii.

Ta znajduje się pod siedzeniem (jest tam również miejsce na ładowarkę) i waży około 10 kilogramów. Niestety takie rozwiązanie zabiera względy praktyczne. Askoll eS1 nie ma żadnego schowka, więc trzeba doposażyć go ewentualnym dodatkowym kufrem z tyłu lub schowkiem z przodu. Bazowa cena startuje od okolic 10 tysięcy złotych.

Dla niego – Askoll eS2


Dla porównania mogłem przejechać się również mocniejszym i droższym skuterem (około 15 tysięcy złotych), który nadal nie porażał prędkością (mimo 2100 W silnika), ale mógłbym pochwalić się już dwa razy dłuższym zasięgiem (do 80 km) dzięki zamontowaniu dwóch baterii pod siedzeniem.

fot. mat. prasowe

Askoll eS2

Niestety prędkość maksymalna nadal ma swoją granicę przy 50 km/h


Co ważne ten model jest również dwuosobowy. Dzięki dodatkowym podnóżkom i większym „fotelu” można podróżować z kimś za plecami. Niestety pasażerowie Askolla nie mogą być większej postury, bo podróż będzie po prostu niewygodna.

Mój szary egzemplarz wyposażony był dodatkowo we wspomniany kufer (dobra opcja do zostawienia kasku) oraz przedni schowek z gniazdem zapalniczki – przydatna sprawa, zwłaszcza gdy jedziemy gdzieś dalej.

fot. mat. prasowe

Askoll eS2 - zegar

Wygląd, estetyka czy obsługa skutera jest identyczna jak w tańszym modelu


W związku z większą posturą i dodatkową baterię eS2 jest wyraźnie cięższy, ale nie przekłada się to negatywnie na sposób prowadzenia. Jest on równie prosty i banalny jak w tańszym modelu. Niestety prędkość maksymalna nadal ma swoją granicę przy 50 km/h. Oczywiście dynamika zależy również od wagi kierowcy.

Wygląd, estetyka czy obsługa skutera jest identyczna jak w tańszym modelu więc bez sensu bym się powtarzał. Dla bardziej wymagających włoska marka przygotowała jeszcze mocniejszy i szybszy skuter – eS3.

fot. mat. prasowe

Askoll eS2 - sylwetka

Askoll eS2 kosztuje około 15 tysięcy złotych


Wystarczy dowód osobisty


No dobra, ale jak tym jeździć? Na szczęście oba skutery są odpowiednikami tradycyjnych skuterów o pojemności do 50 cm3, więc dorosły obywatel w Polsce wystarczy, że posiada Dowód Osobisty. Na eS3, czyli mocniejszą wersję potrzebne będzie Prawo Jazdy (kategoria B już w zupełności wystarczy).

Długo musiałem przekonywać się do użycia skuterów w Krakowie, ale gdy już to zrobiłem użytkowałem jednoślady jak tylko było to możliwe, a samochody poszły w odstawkę. Sezon letni rozpieszcza korzystanie z takich pojazdów więc transport po mieście mam już opanowany, a zasięg skuterów spokojnie wystarcza do poruszania się nawet po tak dużej metropolii.
Co ważne z dnia na dzień nie przeszkadzał mi już ruch innych uczestników drogi, który znacznie utrudniał początki podróżowania i chęci do samej jazdy – później był już tylko „fun” z możliwości omijania korków, prawie bezkosztowej jazdy i radości z odkrycia czegoś nowego.

fot. mat. prasowe

Askoll - baterie

Dzięki rekuperacji energia z hamowania z powrotem trafia do baterii.


A jeżdżąc razem z narzeczoną odkryliśmy nowy sposób wycieczkowania robiąc przy tym niemałe zamieszanie wśród przechodniów i innych kierowców. Śmiało polecam!

oprac. : Konrad Stopa / Motoryzacyjnie Pod Prąd

Więcej na ten temat: skutery, skutery elektryczne, Askoll eS1, Askoll S2

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: