eGospodarka.pl

eGospodarka.plMotoAktualności motoryzacyjne › Szkoda całkowita? Wraki wracają na drogi

Szkoda całkowita? Wraki wracają na drogi

2019-06-11 11:53

Szkoda całkowita? Wraki wracają na drogi

Wypadek © beeandbee - Fotolia.com

Jedna z niedawnych interpelacji poselskich wróciła uwagę na kwestie związane z samochodami powypadkowymi, wobec których towarzystwo ubezpieczeniowe orzekło szkodę całkowitą.
Szkoda całkowita w ubezpieczeniu OC to temat, który elektryzuje opinię publiczną nie od dziś. Właściciele uszkodzonych samochodów nierzadko uskarżają się, że ubezpieczyciel kwalifikuje szkodę jako całkowitą, ponieważ jest to najkorzystniejsze z jego punktu widzenia rozwiązanie. Jednocześnie do mediów i Rzecznika Finansowego docierają również głosy wskazujące na zbyt wysoką wycenę wraków. Na tym jednak nie koniec. Ostatnio pojawił się kolejny, interesujący i kontrowersyjny temat dotyczący szkód całkowitych

Na początku minionego miesiąca poruszył go reprezentujący Platformę Obywatelską poseł Józef Lassota. Jego interpelacja zwraca uwagę na dość istotną kwestię, a mianowicie na losy samochodów powypadkowych. Okazuje się bowiem, że nie mamy dziś żadnej pewności, co dzieje się z wrakami, w przypadku których orzeczona została szkoda całkowita. Nie można wykluczyć, że wiele takich mniej zniszczonych wraków po gruntownym remoncie wraca na rynek wtórny. Powypadkowe samochody nie podlegają dodatkowym badaniom, co może negatywnie wpływać na poziom bezpieczeństwa ich właścicieli oraz pozostałych użytkowników polskich dróg.

fot. beeandbee - Fotolia.com

Wypadek

Nie mamy dziś żadnej pewności, co dzieje się z wrakami, w przypadku których orzeczona została szkoda całkowita.


Zakład ubezpieczeń powinien pomagać w sprzedaży wraku …


Tytułem wstępu warto przypomnieć, że ze szkodą całkowitą mamy do czynienia wtedy, gdy: „pojazd uległ zniszczeniu w takim stopniu, że nie nadaje się do naprawy albo gdy koszt naprawy przekroczyłby wartość pojazdu w dniu likwidacji szkody”. Cytowane sformułowanie pochodzi z ważnego wyroku, jaki Sąd Apelacyjny w Katowicach wydał 12 lutego 1992 r. (zobacz sygnatura akt I ACr 30/92). Definicja szkody całkowitej przyjęta przez katowicki sąd jest ważna, ponieważ przepisy nie mówią o tym, kiedy ubezpieczyciel może stwierdzić taką szkodę. Warto dodać, że podobną definicję szkody całkowitej stosuje również KNF. Komisja Nadzoru Finansowego w swoich wytycznych dotyczących likwidacji szkód komunikacyjnych wskazała, że orzeczenie szkody całkowitej jest uzasadnione jeśli przewidywany koszt naprawy przekracza wartość rynkową samochodu sprzed wypadku.
„Wspomniane wytyczne KNF - u określają również sposób zagospodarowania wraku pojazdu po szkodzie całkowitej. Komisja Nadzoru Finansowego w 2014 r. stwierdziła, że po uznaniu szkody za całkowitą, zakład ubezpieczeń powinien udzielić uprawnionemu pomocy w zagospodarowaniu pozostałości pojazdu” - mówi Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Przepisy nie regulują dalszych losów samochodowego wraku


Aktualna praktyka polega na tym, że wrak samochodu, w przypadku którego orzeczono szkodę całkowitą jest sprzedawany przez Internet. Takie pozostałości kupują nie tylko podmioty profesjonalnie zajmujące się naprawą pojazdów. Zbywca przekazuje zwycięzcy licytacji wrak wraz z dowodem rejestracyjnym. Ze względu na lukę w przepisach, późniejsze losy poważnie uszkodzonego auta są nieznane. Istnieje niestety duże prawdopodobieństwo, że wiele „eks - wraków” po naprawie wraca na rynek wtórny samochodów. Problemy związane z opisywaną sytuacją są dwojakie.
„Po pierwsze, remont auta po szkodzie całkowitej bywa dokonywany z wykorzystaniem najtańszych zamienników lub zużytych części oryginalnych. Dzięki takiej niechlujnej naprawie i późniejszej odsprzedaży auta, można bowiem sporo zarobić. Skoro ubezpieczyciel stwierdził, że kapitalny remont samochodu jest nieopłacalny, to osiągnięcie dużego zysku ze sprzedaży takiego auta prawdopodobnie wymaga znacznego obniżenia jakości naprawy” - tłumaczy Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Drugim problemem wydaje się możliwość wprowadzenia powypadkowego pojazdu do obrotu na rynku wtórnym bez dodatkowych badań oraz wiedzy kupującego. Osoba nabywająca samochód z poważną powypadkową przeszłością, nie tylko może znacząco przepłacić za auto.
„Taki właściciel pojazdu zostaje również narażony na skutki kiepsko wykonanej naprawy. Co więcej, nie można przesądzać, że pierwsze rutynowe badanie techniczne wykonane po gruntownej naprawie odkryje powypadkową przeszłość samochodu i ewentualne problemy konstrukcyjne” - komentuje Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Informacja w „aktach” pojazdu mogłaby rozwiązać problem


Warto podkreślić, że autor majowej interpelacji do Ministra Infrastruktury (zobacz Interpelacja Poselska numer 31375) proponuje konkretne działania, które mogą pomóc w rozwiązaniu problemu samochodowych wraków. Poseł Lassota postuluje, żeby wytyczne KNF-u dotyczące szkody całkowitej wprowadzały konieczność odnotowania poważnego wypadku w dokumentach pojazdu i zgłoszenia takiej informacji do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPIK). Autor interpelacji proponuje również opracowanie specjalnej procedury, która dzięki rozszerzonym badaniom technicznym pozwoli na bezpieczne wprowadzanie do ruchu pojazdów po szkodzie całkowitej. Wspomniane auta musiałyby trafić pod lupę niezależnego rzeczoznawcy.
„Konieczność sprostania właściwym wymogom technicznym prawdopodobnie zniechęciłaby te firmy, które aktualnie skupują wraki w celu dokonania ich remontu i odsprzedaży. Można mieć nadzieję, że rząd jeszcze przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi odpowiednio zareaguje na interpelację posła Lassoty i dokładnie przyjrzy się tematowi skupu powypadkowych wraków” - podsumowuje Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

1 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (1)

  • Ubezpieczenie w telefonie

    Michaldk / 2019-06-11 12:46:07

    Teraz znajdziesz tanie ubezpieczenie w telefonie to proste i szybkie w aplikacji Kupdirect z Google Play skanujesz tylko kod z dowodu rejestracyjnego, bez wpisywania danych i w 5 sek masz porównanie składek a w 40 sek polisę na mailu odpowiedz ] [ cytuj ]

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: