eGospodarka.pl

eGospodarka.plMotoTesty aut › Jaguar XF P300 odporny na upływ czasu

Jaguar XF P300 odporny na upływ czasu

2022-09-26 11:16

Jaguar XF P300 odporny na upływ czasu

Jaguar XF P300 © fot. mat. prasowe

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (14)

Im starszy, tym lepszy? W świecie motoryzacji to tak nie działa, choć istnieją samochody, które wydają się odporniejsze na upływ czasu. Ten brytyjski sedan jest tego znakomitym przykładem.

Przeczytaj także: Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio - auto, które kupuje się emocjami

Aktualnie oferowany Jaguar XF jest na rynku od 2017 roku. W międzyczasie przeszedł wyraźną kurację odmładzającą, która przyniosła sporo nowości. Niemniej jednak jego design pozostał praktycznie taki sam, co należy upatrywać jako zaletę.

Karoseria


Tak, testowany model ma w sobie elegancki sznyt, którego można oczekiwać od pojazdów tego segmentu. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że wygląda lepiej, niż Audi A6 i BMW Serii 5. Poważnie. Wiem, że gusta są różne, ale nietrudno odnieść wrażenie, że ten kocur jest po prostu „jakiś”.

W czasach unifikacji modelowej, auta cierpią na brak tożsamości stylistycznej, co sprawia pewne kłopoty klientom, którzy nie potrafią ich odróżnić. A XF to XF i raczej trudno byłoby go pomylić z mniejszym lub większym bratem.

fot. mat. prasowe

Jaguar XF P300 - z tyłu

Testowany model ma w sobie elegancki sznyt, którego można oczekiwać od pojazdów tego segmentu.


Pas przedni robi wrażenie. Bardzo lubię te wąskie, zadziornie spoglądające reflektory, które sąsiadują z łagodnym, zaokrąglonym grillem. Tył też ma charakter, co jest zasługą lamp zachodzących na klapę bagażnika i listwy poprowadzonej przez całą szerokość klapy. Do tego dochodzą dedykowane felgi oraz piękny, ciemnozielony lakier. Bardziej brytyjsko być już nie może.

Wnętrze


Największą zaletą liftingu okazała się modernizacja wnętrza, która przyniosła nowe instrumenty pokładowe i kilka poprawek jakościowych. Tyle wystarczyło, by nie tylko nie narzekać, ale też czuć, że mamy do czynienia z produktem klasy premium – i to całkiem świeżym. Dobre wrażenie potęgują starannie dobrane dekory pod postaciami aluminium i drewna. Nie brakuje również wyrazistych, równo poprowadzonych szwów.

fot. mat. prasowe

Jaguar XF P300 - profil

Jaguar XF P300 wyróżnia się brytyjskim, eleganckim stylem, przestronnym i eleganckim wnętrzem oraz wysoką jakością wykonania.


Cyfrowe zegary można personalizować. Grunt, że istnieje analogowy motyw, który jest najbliższy klasyce i czytelności – nie da się na nowo wymyślić koła i dobrze, że projektanci nie próbowali tego robić. Przed wskaźnikami znalazła się kierownica, która bardzo dobrze leży w dłoniach. Trzeba tylko przyzwyczaić się do jej przycisków, bo w większości są dotykowe. Znak czasów…

Na konsoli centralnej znalazł się ekran multimedialny. Delikatnie wystaje poza obrys, ale nie wygląda, jak wkomponowany na siłę. Co więcej, posiada bardzo ładny interfejs. Kto wie, czy nie najładniejszy na rynku. Słyszałem, że lubi się przyciąć, ale ani razy nie przytrafiła mi się taka historia – z ręką na sercu. Obsługa nie budzi zastrzeżeń. Warto dodać, że łączy się bezprzewodowo ze smartfonami (Android Auto i Apple CarPlay). Nieco niżej umiejscowiony panel klimatyzacji pozwala na zachowanie odpowiedniej ergonomii i estetyki. Szkoda, że niektórzy już o nim zapominają.

fot. mat. prasowe

Jaguar XF P300 - deska rozdzielcza

Na konsoli centralnej znalazł się ekran multimedialny. Delikatnie wystaje poza obrys.


Producent nie zapomniał również o praktyczności – oczywiście w granicach rozsądku, a nie przesady. Nie ma tu wszędzie napchanych półek i siatek, ale kieszenie są pojemne, podobnie jak schowki. Z kolei tunel środkowy oferuje duże uchwyty na napoje, wygodny podłokietnik i przestrzeń na telefon. Tylko tyle i aż tyle.

Fotele prezentują się bardzo estetycznie i oferują duży zakres regulacji. Ich podparcie nie jest może sportowe, ale nie o to przecież chodzi. Tutaj liczy się komfort. Można więc liczyć na odpowiednią miękkość i przyjemną fakturę tapicerki. A jak jest w drugim rzędzie? Przestronnie dla dwóch osób. Środkowe miejsce jest znacznie węższe, a przy tym ogranicza je wysoki tunel. Niemniej jednak siedzisko jest długie, a kąt pochylenia oparcia – godny. Oprócz tego są tu dysze nawiewu zintegrowane z osobną strefą klimatyzacji, oświetlenie nastrojowe i estetyczne siatki na obudowach foteli.

fot. mat. prasowe

Jaguar XF P300 - fotele

Fotele prezentują się bardzo estetycznie i oferują duży zakres regulacji.


Ostatnia część wnętrza to oczywiście bagażnik. Jak to w sedanach bywa, ma stosunkowo skromny otwór załadunkowy ze względu na brak ruchomej szyby. Do tego brakuje regularnych kształtów. Jego rzeczywista pojemność to około 400 litrów. Dla czterech osób powinno wystarczyć, jeśli panie nie przesadzą z kosmetyczkami.

Technologia


Gama jednostek XF-a jest bardzo skromna. Nie ma tu hybryd, co akurat nie stanowi wady, ale i tak przydałby się większy wybór. Prezentowana konfiguracja opiera się na dwulitrowym, doładowanym silniku benzynowym generującym 300 koni mechanicznych i 365 niutonometrów. Takie wartości wydają się wystarczające, by napędzać sedana o masie około 1750 kilogramów.

Warto zaznaczyć, że z jednostką współpracuje ośmiobiegowy automat ZF. Jego zadaniem jest przenoszenie mocy na obie osie. Taki zestaw umożliwia osiąganie setki w 6,1 sekundy i rozpędzanie się do 250 km/h. Dynamika nie budzi więc najmniejszych zastrzeżeń.

fot. mat. prasowe

Jaguar XF P300 - przód

Z przodu znajdziemy wąskie, zadziornie spoglądające reflektory, które sąsiadują z łagodnym, zaokrąglonym grillem.


A jak jest ze zużyciem paliwa? Bardzo wiele zależy od prawej stopy użytkownika. W stosunkowo niewielkich, doładowanych silnikach benzynowych można spodziewać się dużej amplitudy uzależnionej od stylu jazdy. Kierowcy o spokojnym usposobieniu zmieszczą się w 10 litrach. Jeżeli jednak ktoś ma cięższą nogę, to musi liczyć się z średnią na poziomie 12-13 litrów. To wciąż akceptowalne rezultaty.

Wrażenia z jazdy


Zanim wsiadłem za kierownicę zastanawiałem się, czy Jaguar XF nie zdradzi swojego wieku podczas jazdy. Już pierwsze kilometry utwierdziły mnie w przekonaniu, że jakiekolwiek obawy były nieuzasadnione. Ten samochód chce się prowadzić. Świetnie sprawdza się na autostradach, skutecznie odseparowując od świata zewnętrznego. Duży w tym udział ma bardzo solidne wyciszenie kabiny. To oczywiście jedna z kilku zalet, które mają na to wpływ.

Dużą rolę odgrywa zawieszenie. Jest sprężyste i dobrze dostrojone. Pozwala tłumić nierówności bez „podskoków” i minimalizuje odczuwalność drgań we wnętrzu. Poza tym, utrzymuje nadwozie w ryzach, gdy trzeba dynamicznie pokonywać zakręty. I tu należy wspomnieć o układzie kierowniczym. Spodziewałem się znacznie miększej charakterystyki. A tu psikus! Można liczyć na precyzję godną aut o lekko usportowionym charakterze. Integracja kierowcy z XF-em jest więc formalnością.

fot. mat. prasowe

Jaguar XF P300 - tył

Tył ma charakter, co jest zasługą lamp zachodzących na klapę bagażnika i listwy poprowadzonej przez całą szerokość klapy.


Praca układu napędowego nie budzi najmniejszych zastrzeżeń. Moc nie jest odczuwalna, ale wskazówka elektronicznego prędkościomierza ochoczo mija kolejne wartości, co oznacza, że auto sprawnie przyspiesza. W tym segmencie liczy się wygoda, dlatego trudno oczekiwać zadziorności. Znacznie lepiej, gdy można wypocząć i czuć się świeżo po długiej trasie.

Pamiętajmy, że wszechstronność polega również na użyteczności w mieście. Gabaryty auta nie są skromne (4962 milimetry długości), ale manewrowanie po ciasnych ulicach nie stanowi problemu. Krótki zwis przedni pozwala na swobodne zjeżdżanie na parkingi podziemne. Trzeba jednak uważać na stosunkowo długi tył samochodu. Na szczęście pomocą przybywają kamera cofania i czujniki.

Okiem przedsiębiorcy


Chcesz kupić ten model? Nie ma problemu. Interesuje Cię Jaguar XF P300? Będzie problem. Prezentowana wersja nie jest już oferowana. A szkoda, bo była naprawdę dobrą ofertą. Zamiast niej można postawić na 250-konny wariant tego samego silnika. Cena? Co najmniej 288 600 złotych. Niestety, występuje tylko z napędem na tylną oś.

Alternatywą dla benzyniaka jest dwulitrowy diesel. Ma 204 konie mechaniczne i również napęd RWD w standardzie. Kosztuje 277 800 złotych. Co istotne, odmiana wysokoprężna występuje także z AWD (4x4). Jej ceny startują od 290 000 złotych.

Czy Jaguar XF jest warty zainteresowania? Jak najbardziej. To wciąż bardzo dobry samochód na tle dopracowanych konkurentów. Wyróżnia się brytyjskim, eleganckim stylem, przestronnym i eleganckim wnętrzem oraz wysoką jakością wykonania. Dwulitrowe silniki sprzyjają ekonomii, ale obecność większych jednostek też byłaby wskazana – choćby z pobudek czysto wizerunkowych.

oprac. : Wojciech Krzemiński / NaMasce.pl NaMasce.pl

Przeczytaj także

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: