eGospodarka.pl

eGospodarka.plMotoTesty aut › Ford Kuga 2.0 Tdci - dobry powrót

Ford Kuga 2.0 Tdci - dobry powrót

2017-06-14 00:55

Ford Kuga 2.0 Tdci - dobry powrót

Ford Kuga 2.0 Tdci © Grzegorz Wawryszczuk

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (24)

Kuga w języku chorwackim oznaczą plagę siejącą popłoch. Czy po świeżym faceliftingu tego miejskiego crossovera porozstawiała po kątach inne auta na moim osiedlowym parkingu?
Ford liftingiem modelu Kuga powraca na rynek miejskich aut stylizowanych na terenowe, których wyższa, a co za tym bezpieczniejsza pozycja za kierownicą, cieszy się niemałą popularnością. Zatem czy Ford Kuga będzie rządzić w miejskim zgiełku?

Moim zdaniem na pewno nie będzie aż tak codziennym widokiem jak liderzy tego segmentu, aczkolwiek w nowej odsłonie ma na pewno ku temu predyspozycje. Odświeżone, napompowane nadwozie na 18-calowych alufelgach nawołuje do pochodzenia amerykańskiego producenta. W ciekawym zielonkawym kolorze z kilkoma wstawkami z chromu Ford Kuga osobiście spełnił moje wizualne oczekiwania.

Co najważniejsze przód auta nie przynosi już powiązań z pewną brytyjską marką. Sześciokątny grill przedstawia zupełnie nowy design, który nie do końca przypomina resztę gamy marki. Bądźcie jednak spokojni – widząc Kugę na ulicy na pewno ją rozpoznacie. Smukły projekt jest przemyślany i nie wygląda jak zabawkowa skala jakiegoś SUVa.

Z drugiej strony natomiast pojawia się ciekawy zderzak z dwoma końcówkami rur wydechowych oraz reflektory w czarnej obwódce. Ponadto znajdziemy tam elektrycznie otwieraną klapę bagażnika z funkcją otwierania ją nogą. Jak jesteśmy już w środku - przedstawię, że kufer mieści 406 litrów w miarę foremnej pojemności. Wielkość ta jest przeciętna, ale istnieje możliwość powiększenia bagażnika o 50 litrów przez rezygnację z normalnego koła zapasowego na rzecz zestawu naprawczego. Moim zdaniem jednak nie warto.

fot. Grzegorz Wawryszczuk

Ford Kuga 2.0 Tdci - z przodu

Sześciokątny grill przedstawia zupełnie nowy design.


Wracając do środka, którego projekt jest istnie fordowski, można troszkę ponarzekać na jego ergonomię. Mimo, że Ford uporządkował trochę wnętrze nowej Kugi, to nadal dominuje to oldschoolowe podejście iż każdy przycisk powinien odpowiadać za jedną rzecz. To powoduje, że ciemnego wnętrza nie można opisać słowem minimalizm. Na szczęście naprzeciw ciemnych, twardszych plastików wyszła jasna tapicerka foteli oraz okno dachowe. Te dwie rzeczy lekko rozświetlają spokojny design deski rozdzielczej.

Oprócz ogólnej ergonomii Ford popracował również nad systemem multimedialnym. Mimo, iż dotykowy ekran systemu multimedialnego SYNC 3 nadal jest trochę wbity za daleko w konsolę centralną to sam wyświetlacz mocno uporządkowano i uproszczono. Wszystko jest teraz łatwiejsze i bardziej czytelne (może aż za bardzo, bo czcionki kojarzą się z urządzeniami dla starszych). To duża zaleta, bo sterowanie nawigacją, audio, ustawieniami lub danymi pokładowymi w wersji SYNC 2 była po prostu uciążliwa. Jest dużo lepiej więc brawa dla Forda, zwłaszcza za doskonały polski język (również sterowany głosowo)!

fot. Grzegorz Wawryszczuk

Ford Kuga 2.0 Tdci - bok

Smukły projekt jest przemyślany i nie wygląda jak zabawkowa skala jakiegoś SUVa.


Niestety ponarzekać muszę również na fotele (chociaż są podgrzewane). Rozumiem, że dieslowska Kuga nie jest samochodem dynamicznym, ale ich trzymanie boczne jest nikłe. W mieście poprzez ciągłe manewrowanie na parkingach lub wąskich ulicach gdzie zmiany kierunku są przecież częste, to trochę irytuje. Wspominając jednak o parkowaniu nie sposób ominąć faktu, że nasz testowy egzemplarz miał kamerę cofania oraz szereg czujników.

fot. Grzegorz Wawryszczuk

Ford Kuga 2.0 Tdci - wnętrze, fot.2

Ceny rozpoczynają się od 86 tysięcy złotych.


Miejskie crossovery często zastępują rodzinne samochody ze względu na bezpieczeństwo oraz ilość miejsca w środku. Właściciele Kugi nie będą narzekać na te aspekty. Samochód posiadał szereg systemów bezpieczeństwa (od tempomatu, po asystenta pasa ruchu i hamowania) oraz sporą przestrzeń we wnętrzu, zwłaszcza na tylnej kanapie. Najlepiej świadczy o tym brak tunelu środkowego z tyłu, mimo iż auto posiadało napęd AWD. Rodzinnego charakteru na pewno dodają stoliki w oparciach przednich siedzeń.

fot. Grzegorz Wawryszczuk

Ford Kuga 2.0 Tdci - z tyłu

Z tyłu pojawia się ciekawy zderzak z dwoma końcówkami rur wydechowych oraz reflektory w czarnej obwódce.


Jeśli chodzi o napęd 4x4 w tego typu autach rzadko kiedy jest on dostępny. W przypadku Kugi napęd ten służył jako ewentualna pomoc. Nie zapuszczałbym się tym Fordem w głębszy teren. Wysokie zawieszenie nie zawsze gwarantuje sukces, więc lepiej nie ryzykować. Z drugiej jednak strony gdy zajdzie taka potrzeba szanse na powodzenie są większe niż z napędem FWD.

fot. Grzegorz Wawryszczuk

Ford Kuga 2.0 Tdci - tył

Kufer mieści 406 litrów w miarę foremnej pojemności.


Co innego jeśli sukces będziemy mierzyć ekonomią. Dwulitrowy diesel o oznaczeniu TDCi i mocy 150 KM (370 NM) zapewnia umiarkowane osiągi, ale też takowe zużycie paliwa. Średnia ilość zużytej ropy w naszym teście to 7 litrów. Różnica trasy i miasta to około litr różnicy w dół lub górę.
Biorąc pod lupę osiągi jest już trochę gorzej, ale to nie problem. Niecałe 200 km/h prędkości maksymalnej oraz sprint do setki w okolicach 10 sekund to wystarczające osiągi, jak na rodzinny samochód. Nie jest ani wolny, ani zbytnio dynamiczny. W osiągnięciu tych wyników pomaga nie tylko silnik i napęd, ale również 6-biegowa manualna skrzynia biegów. Sprzęgło oraz drążek zmiany biegów działają bardzo miękko.

fot. Grzegorz Wawryszczuk

Ford Kuga 2.0 Tdci - wnętrze

Środek jest fordowski, można troszkę ponarzekać na jego ergonomię.


Miękko zestawione jest również zawieszenie samochodu. Mimo, że układ kierowniczy działa, jak to w Fordzie, bardzo precyzyjnie to prowadzenie auta czasem może zaskoczyć. Przy szybszych łukach wyższe nadwozie ma skłonności do lekkiego przechyłu. Poza tym samochód jest bardzo komfortowy i prezentuje lepszy tłumienie nierówności niż niższe hatchbacki.

fot. Grzegorz Wawryszczuk

Ford Kuga 2.0 Tdci - fotele

Trzymanie boczne foteli jest nikłe.


A jak Kuga prezentuje się w cenniku? Ceny rozpoczynają się od 86 tysięcy złotych w aktualnej promocji. W przypadku wyboru prezentowanego silnika i napędu koszt rośnie do okolic 125 tysięcy złotych. Z elektronicznymi dodatkami i udogodnieniami, które mogłem testować, cena wędruje do poziomu 150 tysięcy złotych. To sporo, ale jeśli chcecie jeszcze bardziej wykwintną Kugę, Ford wychodzi naprzeciw. W cenniku dostępna jest jeszcze luksusowa wersja Vignale.

fot. Grzegorz Wawryszczuk

Ford Kuga 2.0 Tdci - okno dachowe

Naprzeciw ciemnych, twardszych plastików wyszła jasna tapicerka foteli oraz okno dachowe.


Doceniając jednak świeżość produktu oraz możliwość szerokiej konfiguracji to niezła propozycja, nad którą nawet ja mógłbym się zastanowić. Mimo, że samochód posiada kilka wad, do których można się przyzwyczaić bez zbędnych poświęceń. Dlatego też sądzę, że Kuga nie zrobi wielkiego popłochu na rynku, ale znajdzie swoich zwolenników. No chyba, że będziecie nią często jeździć do Chorwacji…

Zobacz także


Więcej na ten temat: Ford Kuga, Ford, testy samochodów, testy aut, crossover

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

REKLAMA

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo:

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.