eGospodarka.pl

eGospodarka.plMotoTesty aut › BMW X4 35d xDrive – ciężki do zaszufladkowania

BMW X4 35d xDrive – ciężki do zaszufladkowania

2016-05-23 12:53

BMW X4 35d xDrive – ciężki do zaszufladkowania

BMW X4 35d xDrive © Adam Gieras

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (11)

Myślałem, że sprawa z BMW X4 będzie prosta. Że to jest auto, które albo się kocha, albo nienawidzi. Mną jednak targają sprzeczne uczucia...
Jest piękna, ciepła niedziela pod koniec kwietnia. Świeci słońce, dziewczyny chodzą w lekkich sukienkach, a ja siedzę w kawiarnianym ogródku i popijam modne latte. Właśnie wysiadłem z ponad trzystukonnego BMW, które rozpędza się do setki w pięć sekund. Wszystko powinno być idealnie. I prawie jest. Problem w tym, że... ze swojego miejsca widzę samochód, którym przyjechałem. I choć wpatruje się w niego już dobre pół godziny, nadal nie mogę przekonać się do tego, jak wygląda.

BMW X4 powstało jako wersja coupe modelu X3, ma też nieco wydłużony rozstaw osi. Mówcie co chcecie - dla mnie prezentuje się, jakby na X3 po prostu ktoś usiadł, rozpłaszczając tylną część nadwozia. Większego i starszego X6 też nie lubię. Nie lubię też wizerunku, który jest powiązany z tymi modelami - silnie odwołującego się do stereotypów, które wciąż doskwierają marce z Bawarii. Mówiąc wprost, BMW X4 jest niezbyt ładne i pachnie nuworyszowską ostentacją.

Mimo że lubię czerwone lakiery na samochodach, to ten tutaj jeszcze bardziej podkreśla krzykliwy charakter modelu. Wszystko to sprawia, że spojrzenia ekip budowlanych z Lublinów stających obok mnie na światłach prawie zabijają, a przechodnie zawsze patrzą się na X4 - ale niekoniecznie z zachwytem. No dobra. Ponarzekałem. Jeżeli jeszcze nie macie dość czytania, to lepiej zapnijcie pasy. Bo teraz narzekać już (prawie!) nie zamierzam.

fot. Adam Gieras

BMW X4 35d xDrive - z tyłu

BMW X4 jest niezbyt ładne i pachnie nuworyszowską ostentacją.


Bo kogo tak naprawdę obchodzi, co obcy ludzie myślą o naszym aucie, jeśli jest ono kawałem cholernie dobrej maszyny? Takiej, z której wysiada się z uśmiechem i szuka się każdej sposobności, by przejechać się choćby kawałek?
Dawno w żadnym aucie tak nie miałem. Coraz częściej traktuje samochody po prostu jako środek do przemieszczania się z punktu A do punktu B. Uwielbiam jeździć, ale nie zawsze mam ochotę na to by wrócić do domu okrężną drogą. Tym razem to droga stawała się celem.

fot. Adam Gieras

BMW X4 35d xDrive - wnętrze

Stylistyka kokpitu jest typowa dla BMW z ostatnich lat. Jest prosto, wręcz minimalistycznie.


W SUVie? - zapytają oburzeni puryści. Rozumiem ich, bo sam pomyślałbym podobnie. W końcu auto tej wielkości teoretycznie powinno być ciężkim, ospałym klocem, który podpiera się lusterkami w każdym zakręcie. Tyle że tu jest zupełnie inaczej. To teraz parę słów o tym, co sprawia, że X4 tak dobrze jeździ.

Po pierwsze, jest to silnik. Trzylitrowy, sześciocylindrowy diesel wspomagany dwiema turbosprężarkami wytwarza 313 KM i potężne 630 Nm momentu obrotowego. Powiedzieć, że "w żadnych warunkach nie brakuje mu mocy" to powiedzieć zdecydowanie za mało. Katapultowanie X4 spod świateł jest po prostu uzależniające (5.2 sekundy do setki!), a i przy wyższych prędkościach auto nadal z wielką siłą prze do przodu. Zabawa kończy się tuż przed 250 km/h. Jako bonus - przyjemny dźwięk 6 cylindrów (tak, diesel potrafi brzmieć miło - może z wyjątkiem momentów, kiedy jest zupełnie zimny).

fot. Adam Gieras

BMW X4 35d xDrive - fotele

Bardzo gruba i doskonale leżąca w dłoniach kierownica nie może się nie podobać, a fotele są wygodne i zapewniają dobre trzymanie boczne.


Wraz z silnikiem, idealną parę stanowi obecna tu w standardzie, automatyczna skrzynia biegów. Ma osiem biegów i właściwie ani razu nie czułem potrzeby skorzystania z łopatek za kierownicą. Skrzynia w trybie automatycznym działa wystarczająco sprawnie i płynnie, nie zwlekając z redukcjami i błyskawicznie wrzucając wyższe biegi.

Reakcja na gaz jest znakomita, zwłaszcza w trybie Sport + (w którym ograniczone jest także działanie systemów stabilizujących). Są tu również tryby Eco Pro, Comfort i Sport, zaś nawet w tym najbardziej ekologicznym auto nie staje się irytująco ospałe.

To wszystko nie jest okupione zbyt wysokim zużyciem paliwa. W mieście nawet przy odważnym korzystaniu z pedału gazu nie powinniśmy przekroczyć 11 litrów. Wir w baku zaczyna się dopiero, gdy wybierzemy się na podbój lewego pasa niemieckich autostrad - ale to nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę, że nie jest to przecież niskie, sportowe auto.

 

1 2

następna

Zobacz także


Oceń

3 3

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo:

Ok, rozumiem Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych, marketingowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w Polityce Prywatności. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane w pamięci Twojego urządzenia, możesz to zmienić za pomocą ustawień przeglądarki.