eGospodarka.pl

eGospodarka.plMotoTesty aut › Hyundai Elantra 1.6 MPI Executive - wypełnia niszę, ale czy dobrze?

Hyundai Elantra 1.6 MPI Executive - wypełnia niszę, ale czy dobrze?

2021-08-20 13:42

Hyundai Elantra 1.6 MPI Executive - wypełnia niszę, ale czy dobrze?

Hyundai Elantra 1.6 MPI Executive © fot. mat. prasowe

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (15)

Koreańczycy stworzyli kompaktowego sedana, którym wypełnili bardzo istotną niszę. To jedyny model tym segmencie, który tak dobrze łączy klasykę z nowoczesnością.

Przeczytaj także: Hyundai Elantra 1.6 MPI AT Premium - analogowy, lecz komfortowy

Karoseria


Hyundai Elantra najnowszej generacji debiutował w ubiegłym roku. Od razu przykuł wzrok swoją niebanalną sylwetką. Wielu zastanawiało się czy taki model nie doprowadzi do rodzinnego podgryzania i zabierania klientów – w gamie znajduje się przecież i30 Fastback. Koncepcja tego samochodu jest jednak zupełnie inna, podobnie zresztą jak potencjalna grupa nabywców.

Pas przedni jest bardzo minimalistyczny. Zdobią go zadziornie spoglądające reflektory i grill o nietypowym kształcie. W oczy rzuca się też mocno opadająca linia maski. I w zasadzie tyle. Z tyłu dzieje się nieco więcej. Wszystko za sprawą ciekawie narysowanych lamp złączonych czerwoną listwą i klapy, która ma nietypowe wcięcie na wysokości biegnącego przez nią oświetlenia. Wygląda jakby jej górna część była spojlerem. Nadaje to sylwetce dynamicznego charakteru. Fajnie. Zabrakło tylko większych felg. Klasyczne, pięcioramienne obręcze byłyby cacy.

fot. mat. prasowe

Hyundai Elantra 1.6 MPI Executive - z tyłu

Z tyłu mamy ciekawie narysowane lampy złączone czerwoną listwą.


Wnętrze


Kabina jest nowoczesna, ale bez przesady. Projektanci zastosowali zaawansowane instrumenty, jednakże gołym okiem widać, że zależało im na wysokim poziomie ergonomii. Misja się udała. Na pochwałę zasługują także materiały wykończeniowe. Mam wrażenie, że są wyraźnie lepsze, niż w i30. Ciekawostką jest połączenie kolorystyczne. Szarość łączy się z kremem i wygląda to bardzo oryginalnie. Nie wiem czy do swojego egzemplarza wybrałbym takie zestawienie, ale doceniam odwagę.

Hyundai wykorzystał motyw, który do niedawna wiódł prym w Mercedesach. To dwa ekrany wkomponowane w jedną ramkę. Pierwszy z nich znajduje się przed kierownicą i pełni funkcję cyfrowych wskaźników. To dokładnie to samo urządzenie, co w najnowszych modelach marki. Czytelne i płynnie działające. Obok znalazł się natomiast dotykowy ekran multimedialny, który wyróżnia się czytelnym interfejsem. Co istotne, uzupełniono go panelem fizycznych przycisków wzbogaconym pokrętłem. Nie zabrakło też niezależnego, klasycznego panelu automatycznej klimatyzacji. To wszystko sprawia, że jest, ładnie, wygodnie i ergonomicznie.

fot. mat. prasowe

Hyundai Elantra 1.6 MPI Executive - deska rozdzielcza

Kabina jest nowoczesna, ale bez przesady.


Fotele przypomniały mi samochody klasy średniej z przełomu wieków. Są dokładnie takie, jakich bym oczekiwał. Mają słuszne rozmiary, wystarczający zakres regulacji i dobrze podpierają. Co więcej, prezentują się bardzo przyjemnie. Z kolei w drugim rzędzie jest całkiem nieźle. Dwie osoby średniego wzrostu mieszczą się bez problemu. Nie ma tu za wielu luksusów, ale kąt pochylenia oparcia jest wystarczający. Dobrze, że zastosowano dwie dodatkowe dysze nawiewu i szeroki podłokietnik.

Pokrywa bagażnika skrywa natomiast 474 litry wolnej przestrzeni. Niestety, nie można jej w pełni wykorzystać, bo zawiasy wnikają do środka i nie zostały osłonięte. Trzeba więc uważać, żeby nie zniszczyć czegoś cennego. Wydaje się, że można było zastosować siłowniki, lub osłonić te elementy czymś tapicerowanym. Jak to w sedanach bywa, otwór załadunkowy nie jest przesadnie duży.

fot. mat. prasowe

Hyundai Elantra 1.6 MPI Executive - fotele

Fotele mają słuszne rozmiary, wystarczający zakres regulacji i dobrze podpierają.


Technologia


Wygląda kosmicznie, ma fajne wnętrze, a pod maską znajduje się… silnik wolnossący. Co więcej, to jedyna dostępna jednostka w tym modelu. I ja doskonale rozumiem taką strategię. Klienci, którzy chcieliby mieć nowoczesny samochód z prostym silnikiem do tej pory nie mieli żadnego wyboru. Teraz jednak jest Hyundai Elantra i sprawa została rozwiązana. Brak doładowanych konstrukcji jest uzasadniony. Po co tworzyć wewnętrzną konkurencję dla wspomnianego i30 Fastback? No właśnie.

fot. mat. prasowe

Hyundai Elantra 1.6 MPI Executive - profil

Promocyjna oferta pozwala nabyć to auto za 75 900 złotych.


Przejdźmy jednak do serca. Pochodzi z rodziny MPI i ma pojemność 1,6 litra. Legitymuje się mocą 123 koni mechanicznych i momentem obrotowym na poziomie 153 niutonometrów. Silnik może współpracować z sześciobiegową przekładnią manualną lub bezstopniowym automatem. W tym przypadku zastosowano tę drugą skrzynię. Bez względu na wybór, cały potencjał tafia na przednie koła.

fot. mat. prasowe

Hyundai Elantra 1.6 MPI Executive - z przodu

W oczy rzuca się mocno opadająca linia maski.


Mimo że potencjał nie jest duży, to i tak można liczyć na akceptowalne osiągi. Hyundai Elantra przyspiesza do setki w 10,7 sekundy i rozpędza się do 195 km/h. Według mnie nie ma powodów do narzekań. Ogromną zaletą jest skromne zużycie paliwa. Średnia z testu wyniosła 6,8 litra, co oznacza, że zbliżyłem się do rezultatów podawanych przez producenta.

Wrażenia z jazdy


Hyundai Elantra nie próbuje udawać, że jest szybki. Zamiast tego prowokuje do spokojnego przemieszczania się. Jego układ jezdny ma w sobie sporo miękkości, ale wystarczająco szybko reaguje na polecenia. Z kolei zawieszenie przyzwoicie tłumi nierówności – także te poprzeczne. Powinno jednak skuteczniej ograniczać przechyły nadwozia podczas gwałtownych zmian toru jazdy. Wydaje się, że inżynierowie byliby w stanie poprawić to bez dużych nakładów finansowych.

fot. mat. prasowe

Hyundai Elantra 1.6 MPI Executive - przód

Pas przedni jest bardzo minimalistyczny. Zdobią go zadziornie spoglądające reflektory i grill o nietypowym kształcie.


Układ napędowy jest tak prosty, że trudno wyobrażać sobie prostszy. Wolnossący silnik nie skrywa tajemnic, podobnie jak bezstopniowy automat. To dwa elementy cieszące się bardzo długą żywotnością. Nie dość, że są trwałe, to jeszcze bardzo tanie w eksploatacji. Wbrew pozorom, pod względem kultury pracy wypadają całkiem dobrze. To zgrany duet, który odwdzięcza się płynnym działaniem, jeżeli tylko użytkownik nie zacznie kopać w gaz oczekując cudów…

Auto nie jest przeładowane systemami bezpieczeństwa, ale oczywiście wyposażono go w kilku asystentów. Podobnie jak w Tucsonie, ma układ utrzymywania pasa ruchu działający bardzo inwazyjnie. Nie zawsze ma to sens na polskich drogach, dlatego trzeba go każdorazowo wyłączać Poza nim, nie sposób się czepiać. Wszystko jest na swoim miejscu i funkcjonuje bardzo poprawnie.

fot. mat. prasowe

Hyundai Elantra 1.6 MPI Executive - tył

Pokrywa bagażnika skrywa natomiast 474 litry wolnej przestrzeni.


Okiem przedsiębiorcy


Kompaktowy sedan z Korei Południowej został rozsądnie wyceniony. Promocyjna oferta pozwala go nabyć za 75 900 złotych. Będzie to egzemplarz z przekładnią manualną i bazowym wyposażeniem (Modern). Prezentowana wersja to jednak drugi biegun cennika. Ma topowe wyposażenie (Executive) i automatyczną skrzynię biegów. Za nią trzeba zapłacić 114 400 złotych.

Hyundai Elantra łączy świat klasyki z nowoczesnością nie będąc w żadnym stopniu retro. To atrakcyjnie wyglądający samochód z przemyślanym wnętrzem, pakietem systemów bezpieczeństwa i prostym układem napędowym. Wielu polskich klientów powinno zainteresować się takim połączeniem.

oprac. : Wojciech Krzemiński / NaMasce.pl NaMasce.pl

Przeczytaj także


Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: