eGospodarka.pl

eGospodarka.plMotoTesty aut › Jeep Compass 2,2 CRD 4x4 Limited

Jeep Compass 2,2 CRD 4x4 Limited

2013-03-23 00:23

Jeep Compass 2,2 CRD 4x4 Limited

Jeep Compass 2,2 CRD 4x4 Limited © fot. mat. prasowe

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (12)

Choć to Jeep, raczej nie warto zapuszczać się nim na „off-roadowe” trasy. Compass bowiem, niewiele ma wspólnego z Wranglerem czy Cherokee. To raczej terenówka w teren… miejski.
Jeep Compas 2,2 CRD 4X4 Limited:

Pierwszy Compass był szokiem dla fanatyków marki. Nic, absolutnie nic nie tłumaczyło „spontanicznego designu” auta. Pomysł szefostwa koncernu Chrysler był jednak niezły. Zbudować auto oparte na legendzie Jeepa, ale tańsze i bardziej cywilizowane. Takie, które nadaje się na rodzinną wycieczkę i do codziennego pokonywania miejskiej dżungli. Wyszło… jak wyszło. Dlatego dość szybko Compass doczekał się bardzo głębokiego restylingu. Ba, w mojej opinii, ten model drugiej generacji to w zasadzie nowe auto, które z poprzednim szkaradzieństwem dzieli tylko nazwę.

Karoseria

Tak, teraz auto wygląda dostojnie. Grill upodabnia go do reszty rodziny. Zresztą, w 2/3 nie różni się od innych Jeepów. Dopiero poszerzone tylne błotniki przypominają, że to jednak Compass, do niedawna najbrzydszy w rodzinie.

fot. mat. prasowe

Jeep Compass 2,2 CRD 4x4 Limited - przód

Auto wygląda dostojnie, to całkiem udany SUV ze wspaniałymi koneksjami, o bardzo klasycznej budowie, którego główną zaletą jest pochodzenie.


Także tył auta po restylingu przestał być podobny do… niczego. Na widok Compassa nie chce już się wyć z rozpaczy. Powiem (czyt. napiszę) więcej, ten Jeep jest całkiem ładnym autem. I choć zazwyczaj unikam takich określeń, bo ładne jest tylko to, co się komu podoba, tym razem muszę podkreślić jakościową zmianę. Z brzydkiego i smutnego „niewiadomoczego” powstał całkiem udany SUV ze wspaniałymi koneksjami, o bardzo klasycznej budowie, którego główną zaletą jest pochodzenie.

Wnętrze

Interior przeszedł metamorfozę tak, jak eksterier. Tę zmianę wymusiła jednak zmiana właściciela. Fiat, do którego należy Alfa Romeo czy Ferrari nie mógł sobie pozwolić na firmowanie czegoś tak siermiężnego jak wnętrze pierwszej generacji Compassa. Innymi słowy, poza zmianą wyglądu, ucywilizowano też wnętrze. Tam, gdzie królowały plastiki o jakości równie dobrej jak te z chińskich zabawek, teraz są chromowane wstawki, skórzana, elegancka trójramienna kierownica wielofunkcyjna, i przyjemny w dotyku materiał, z którego zrobiono deskę i podszybie. Dużo ładniej prezentują się „fiatowskie” zegary, a także wyświetlacz i elementy konsoli środkowej. Mówiąc krótko, jest lepiej. I bez ergonomicznych wpadek.

fot. mat. prasowe

Jeep Compass 2,2 CRD 4x4 Limited - wnętrze

Jeep Compass posiada chromowane wstawki, skórzaną, elegancką trójramienną kierownicę wielofunkcyjną, i przyjemny w dotyku materiał, z którego zrobiono deskę i podszybie.


Jedno za to się nie z mieniło. Niestety. Regulowana tylko w jednym położeniu kierownica nie pozwala tak do końca dobrać odpowiedniej pozycji. To nieco zaskakujące, że aucie tej klasy zapomniano o czymś tak z pozoru banalnym jak dwupłaszczyznowa regulacja kolumny. W odróżnieniu od innych SUV-ów, Compass nie gwarantuje też komfortu podróżowania dla 5 osób. Owszem, w żadnym aucie tej klasy nie ma wygodnej, 3-osobowej kanapy, ale tylko tu pasażer ze środkowego miejsca kanapy nie bardzo ma co zrobić z nogami. Szczególnie, kiedy z przodu siedzą dwie wysokie osoby. Za to w czwórkę, dzięki wygodnemu siedzisku i regulowanemu podparciu kanapy możemy podróżować komfortowo.

Nie imponuje również pojemność bagażnika. 458 litrów do linii okien to mniej niż u konkurencji. Także po złożeniu tylnych foteli jest ledwie 1269 litrów, czyli niewiele więcej niż na przykład w autach segmentu B.

Technika

Przydatne linki:
- Kilometrowka


Sporo zmian pod maską. W ofercie Jeepa pojawiły się dwie nowe opcje - silnik benzynowy i turbodiesel. Ponieważ tym razem jeździliśmy właśnie turbodieslem, na nim się skupimy. A więc, spod maski zniknął stary, dwulitrowy CRD ze słynnymi pompowtryskiwaczami. Na jego miejscu pojawił się dużo nowocześniejszy, 2,2-litrowy, 163-konny silnik wysokoprężny z układem Common Rail. Nowa jednostka jest zdecydowanie bardziej dynamiczna (320 Nm. już od 1600 obrotów!) i, co najważniejsze, znacznie cichsza. Choć w tym przypadku, szału nie ma, bo komfort akustyczny w aucie jest średni. Za to w kwestii ekonomii, do silnika nie mamy najmniejszych zastrzeżeń. Poniżej 9 litrów w mieście, i to pomimo srogiej zimy oraz 6 litrów na trasie to bardzo dobre rezultaty, Tym bardziej w aucie o masie 1,6 tony.

fot. mat. prasowe

Jeep Compass 2,2 CRD 4x4 Limited - bagażnik

Pojemność bagażnika to 458 litrów, po złożeniu tylnych foteli otrzymujemy 1269 litrów.


 

1 2

następna

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Hyundai i10 1,1 MPI

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: