eGospodarka.pl

eGospodarka.plMotoTesty aut › Honda Civic Tourer 1.6 i-DTEC Lifestyle. Jedyną jej wadą jest cena

Honda Civic Tourer 1.6 i-DTEC Lifestyle. Jedyną jej wadą jest cena

2016-02-27 00:20

Honda Civic Tourer 1.6 i-DTEC Lifestyle. Jedyną jej wadą jest cena

Honda Civic Tourer 1.6 i-DTEC Lifestyle © fot. mat. prasowe

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (12)

Czy Volkswagen Golf to pierwowzór i protoplasta nowoczesnego auta kompaktowego? No cóż, w chwili intelektualnej słabości, sam kiedyś tak napisałem. Odszczekuję. Kiedy Niemcy pokazywali Golfa, Honda Civic miała już dwa lata. A w 1974, w roku premiery kompaktowego VW, Civic zajął 3 miejsce w konkursie na europejski samochód roku. Japońscy konstruktorzy poszli inną drogą, niż ich koledzy z Volkswagena. Każdy kolejny Golf to ewolucja poprzedniego modelu. W przypadku Civica, zdecydowanie trafniejszym określeniem jest modelowa rewolucja. Choć nie zawsze…

Przeczytaj także: Nietuzinkowa Honda Civic Tourer

Z zewnątrz…


Po raz pierwszy następna generacja Civica stała się ewolucyjną wersją poprzedniczki. Ósme wcielenie tego modelu zyskało przydomek UFO. Dziewiąta generacja to nawiązanie do UFO ale… No właśnie, ale. Każdy następny model auta musi się zmieniać. I Civic się zmienił, jednakże tym razem styliści Hondy ulegli presji i design japońskiego przedstawiciela segmentu C stał się bardziej zachowawczy. To, co było znakiem rozpoznawczym auta, czyli pięknie wystylizowany, przeszklony przód z ogromnymi reflektorami czy podobne do grotów strzał klamki, zniknęło. Zamiast tego wrócił przedni spoiler, plastikowy i konwencjonalny do bólu, oraz klamki w kształcie… klamek polakierowane w kolorze nadwozia.

Warto dodać, że Japończycy bardzo poważnie podeszli do stworzenia ładnego kombi na bazie niebrzydkiego hatchbacka. Inżynierowie Hondy, na znanej podstawie zbudowali nieomal nowe auto. Japońskie kombi zaczyna się już od słupka B. Pięknie pociągnięty, schodzący delikatnie ku dołowi dach. Wspinająca się ku górze linia tylnych okien. Szerokie, muskularne błotniki. Auto wygląda na wyjątkowo kompaktowe i nikt nie podejrzewa, że finezyjna karoseria skrywa bardzo pojemne wnętrze. Majstersztyk, po prostu majstersztyk. Równie nietuzinkowo prezentuje się tylna część karoserii. Linia świateł, tak jak w hatchbacku, ciągnie się przez całą szerokość klapy, ale zniknął dziwny, biegnący równolegle do zderzaka spoiler, który w istotny sposób ogranicza widoczność.

fot. mat. prasowe

Honda Civic Tourer 1.6 i-DTEC Lifestyle - kokpit

Dziewiąta generacja Civica łączy w architekturze kokpitu nowoczesność z tradycją. Może właśnie dzięki temu jest bardzo nowocześnie, praktycznie, ale też ergonomicznie.


… i we wnętrzu


Na zewnątrz jest bardzo nowocześnie. We wnętrzu, nie powinno, a nawet nie może być inaczej. Dziewiąta generacja Civica łączy w architekturze kokpitu nowoczesność z tradycją. Może właśnie dzięki temu jest bardzo nowocześnie, praktycznie, ale też ergonomicznie. Tak, Japończykom udało połączenie ognia z wodą. I nie po raz pierwszy styliści Hondy udowodnili, że z każdym wyzwaniem dadzą sobie radę. Do wykończenia wnętrza użyto niezłych jakościowo materiałów. Wprawdzie plastiki nie są nadmiernie miękkie, a owego plastiku znajdziemy sporo, ale jest on bardzo porządny i równie porządnie zmontowany.

fot. mat. prasowe

Honda Civic Tourer 1.6 i-DTEC Lifestyle - z boku

Pięknie pociągnięty, schodzący delikatnie ku dołowi dach. Wspinająca się ku górze linia tylnych okien. Szerokie, muskularne błotniki.


Wnętrze nie jest wprawdzie tak ekscentryczne, jak w poprzedniej generacji, ale to akurat dla sporej części nabywców niekoniecznie jest wadą. Mimo wszystko, nadal jest bardzo futurystycznie. Kierowca musi objąć wzrokiem trzy, a nawet cztery wyświetlacze. Do tego, każdy znajduje się w innym miejscu i na innej wysokości. Wbrew pozorom, nie jest to nie do pogodzenia i jazda Civicem nie grozi zezem rozbieżnym ani tikiem nerwowym. Powiem tak, do ekranowego bogactwa można się dość szybko przyzwyczaić, a obecność wyświetlaczy w różnych miejscach nie tylko nie rozprasza, ale wręcz wymusza skupienie u kierowcy. A czy nie o to w końcu chodzi...? W kokpicie jest nie tylko ładnie i nowocześnie, ale też wygodnie. Siedziska przednich foteli są duże, wygodne i świetnie wyprofilowane. Dzięki sporym możliwościom regulacyjnym bardzo łatwo dobrać odpowiednią pozycję za kierownicą. Tylna kanapa, podobnie jak przednie fotele, jest bardziej niż wygodna. Miejsca jest pod dostatkiem nawet dla trójki pasażerów, co w aucie segmentu C nie zawsze jest standardem. Dlatego można zaryzykować stwierdzenie, że japoński kompakt jest tak pojemny, że ani kierowca, ani pozostała czwórka (!) pasażerów nie odczuje dyskomfortu związanego z długim podróżowaniem.

fot. mat. prasowe

Honda Civic Tourer 1.6 i-DTEC Lifestyle - z tyłu

Nietuzinkowo prezentuje się tylna część karoserii. Linia świateł, tak jak w hatchbacku, ciągnie się przez całą szerokość klapy, ale zniknął dziwny, biegnący równolegle do zderzaka spoiler.


Warto też słów kilka poświęcić bagażnikowi. Otóż Civic Tourer ma ich… dwa. Jeden tradycyjny o pojemności 507 litrów i drugi, pod podłogą, pozwalający zapakować kolejne 117 litrów. Rozwiązanie sprytne, praktyczne i daje w sumie 624 litry! Mało? Po złożeniu kanapy, pojemność wzrasta do 1668 litrów. Imponujący wynik. Szczególnie, że kompaktowy wygląd nie sugeruje, że Civic Tourer jest aż tak pojemny.

fot. mat. prasowe

Honda Civic Tourer 1.6 i-DTEC Lifestyle - fotele

Siedziska przednich foteli są duże, wygodne i świetnie wyprofilowane. Dzięki sporym możliwościom regulacyjnym bardzo łatwo dobrać odpowiednią pozycję za kierownicą.

 

1 2

następna

oprac. : Artur Balwisz / NaMasce.pl NaMasce.pl

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: