eGospodarka.pl

eGospodarka.plMotoPorady motoryzacyjne › Asystent parkowania, tempomat i inni. Co myślą o nich eksperci?

Asystent parkowania, tempomat i inni. Co myślą o nich eksperci?

2020-06-25 11:35

Asystent parkowania, tempomat i inni. Co myślą o nich eksperci?

Asystent parkowania VW © fot. mat. prasowe

System rozpoznawania znaków, asystent parkowania, tempomat. To - obok popularnych systemów ESP, ABS oraz ASR - dodatkowe opcje, w jakie wyposażona jest coraz większa ilość samochodów i to nie tylko tych klasy premium, ale również miejskich kompaktów ze średniej półki cenowej. Czy inwestycja w tego rodzaju rozwiązania ma w ogóle sens? Jak w praktyce wygląda ich użyteczność? Oto, co w tej kwestii mają do powiedzenia eksperci Profi Auto.

Z tego tekstu dowiesz się m.in.:


  • Co myślą eksperci o systemach wspomagających jazdę?
  • Dlaczego system rozpoznawania znaków bywa zawodny?
  • Komu przyda się asystent parkowania?


System rozpoznawania znaków


Wyposażenie nowoczesnych modeli aut w kamery, które monitorują otoczenie, powoli staje się standardem. W samochodach coraz częściej znajdziemy takie rozwiązania jak np. asystent pasa ruchu czy martwego pola. Innym wykorzystaniem samochodowych kamer jest system rozpoznawania znaków drogowych. Jego działanie sprowadza się do rejestracji znaków, które pojawiają się przed kierującym i wyświetlaniu odpowiednich powiadomień na ekranie komputera pokładowego.

Adam Lehnort, ekspert ProfiAuto przyznaje, że system rozpoznawania znaków montowany jest już w rozlicznych modelach, przy czym najczęściej jest udogodnieniem, za które przychodzi nam wysupłać z portfela dodatkową sumę.

Jest to rozwiązanie, któremu - jeśli tylko jest sprzężone z nawigacją - niewątpliwie nie można odmówić użyteczności. W takim przypadku kierowca w odpowiednim czasie otrzymuje powiadomienia, które pozwalają mu dostosować jazdę do przepisów, jak np. zakaz wyprzedzanie czy ograniczenie prędkości. otrzymuje powiadomienia w odpowiednim czasie, co pozwala mu szybko skorygować jazdę i dostosować ją do przepisów np. dotyczących ograniczenia prędkości czy wyprzedzania. Może to być szczególnie przydatne zarówno na nowo przemierzanej trasie, jak i tam, gdzie jeździmy „na pamięć”.
– Niestety najprostsze systemy, które nie korzystają z pomocy GPS, trudno uznać za rozwiązanie, na którym można w pełni polegać. Jeśli znak jest np. uszkodzony lub brudny, kamera może go nie rozpoznać. W niektórych samochodach zdarzają się także sytuacje, że kamery odczytują np. prędkości zjazdów z autostrady i traktują je jako ograniczenie na całej drodze. System nie zwalnia nas zatem od zachowania zdrowego rozsądku i znajomości przepisów ruchu drogowego. Np. w Polsce ograniczenie prędkości poza znakiem odwołuje skrzyżowanie, a tego prosty system nie rozpozna i nadal będzie wyświetlał komunikat o ograniczeniu – mówi Adam Lehnort, ekspert ProfiAuto.

Ekonomiczna i płynna jazda z asystentem zmiany biegów


Teoretycznie każdy kierowca wie, kiedy powinien zmienić bieg na wyższy lub go zredukować. Jedni nauczyli się tego na kursie prawa jazdy, inni dopiero w praktyce – metodą prób i błędów podczas samodzielnej jazdy. Z pozoru to nic trudnego, jednak producenci wielu znanych marek coraz częściej montują w poszczególnych modelach asystenta zmiany biegów. Ma on wpływać na płynność jazdy oraz optymalizację zużycia paliwa.

Jak to działa? Kiedy kierowca rusza, samochód informuje go, najczęściej za pośrednictwem sygnałów wizualnych – strzałek w górę lub w dół – że powinien zmienić bieg na wyższy lub go zredukować. Całość sterowana jest przez komputer pokładowy, który analizuje bieżącą jazdę i jej parametry. Każdy model posiada swoje własne ustawienia i zalecenia dotyczące zmiany biegów. Zasadniczo chodzi o to, aby auto spalało jak najmniej paliwa, dlatego samochód sugeruje wysokie biegi w momencie, kiedy jeszcze nie wyjechaliśmy z parkingu. Informacje dotyczące zmiany biegów to tylko zalecenie, wszystko zależy oczywiście od stylu jazdy kierującego.

Należy pamiętać, że jazda na zbyt niskich obrotach co prawda przełoży się na niższe zużycie paliwa, jednak oszczędności mogą się okazać pozorne. Taki styl jazdy przyspieszy zużycie elementów silnika oraz układu przeniesienia napędu, a te naprawy do tanich nie należą.

Znajdź miejsce, a samochód zrobi resztę – asystent parkowania


Systemy wspomagania parkowania przestały być znakiem rozpoznawczym samochodów z górnej półki. Obecnie można je spotkać w coraz większej liczbie modeli z segmentu C, a nawet w niektórych autach miejskich. Jak to działa? Gdy znajdziemy miejsce parkingowe komputer dokonuje obliczeń, oceniając odpowiednie odległości, i pomaga kierowcy wykonać manewr parkowania. Samochód zacznie sterować kierownicą, ale to człowiek powinien wciskać gaz i hamulec. Czynnik ludzki jest tutaj bardzo istotny.

Oczywiście są na rynku samochody, które umożliwiają parkowanie bez obecności kierowcy, np. BMW serii 7 – potrafi wjechać do garażu, ale musi być ustawione idealnie na wprost wjazdu. Z kolei w Mercedesach klasy E możliwe jest nawet parkowanie prostopadłe, także gdy samochód nie stoi idealnie i nie ma w nim kierowcy. Jednak w mniej prestiżowych modelach ta opcja wymaga obecności kierującego. Wiele internetowych filmów pokazuje, że z pozoru prosta czynność, jaką jest parkowanie, może przysporzyć sporo problemów. Dlatego asystent okazać się może przyjacielem osób, które nie czują się mistrzami manewrowania.

Dodatkowa para oczu, czyli kamery i czujniki parkowania


O ile asystenta parkowania niektórzy kierowcy uznać mogą za zbędny gadżet, kamery i czujniki pomagające podczas tej czynności bywają naprawdę przydatne. Coraz więcej modeli ma w standardowym wyposażeniu rozwiązania, które można określić jako uproszczone wersje asystenta parkowania.
– Czujniki parkowania to duża pomoc dla kierujących, którzy nie muszą polegać wyłącznie na lusterkach i swoim „wyczuciu” samochodu. To jedno z bardziej przydatnych i praktycznych rozwiązań ułatwiających manewrowanie. Usprawniają szczególnie parkowanie tyłem, kiedy nasze pole widzenia jest mocno ograniczone. Działają różnie, zależnie od modelu samochodu (m.in. ze względu na kalibrację ich czułości). Jeśli oprócz samych czujników auto dodatkowo wyposażone jest w kamerę, ułatwienie jest podwójne. Nie musimy zerkać w lusterko, tylko na ekran wyświetlacza w samochodzie. Oczywiście należy pamiętać o tym, że kamera może się zabrudzić, a widoczność będzie czasem ograniczona lub zafałszowana np. przez światło słoneczne – komentuje Adam Lehnort.

fot. mat. prasowe

Asystent parkowania VW

Asystent parkowania to rozwiązanie przydane szczególnie dla tych, którzy w tego rodzaju manewrach nie czują się pewnie


Na długie trasy i do miasta – aktywny tempomat


„Przygodę” z tempomatami producenci samochodów rozpoczęli już w latach 90. ubiegłego wieku. Od tego czasu technika poszło mocno do przodu, a wraz z nią rozwiązania utrzymujące stałą prędkość podczas jazdy. Obecnie większość popularnych modeli wyposażana jest w tempomaty, jednak aktywny (ACC) dostępny jest w modelach z wyższej półki, a czasami wymaga dopłaty. To system, który nie tylko utrzyma prędkość, ale w razie potrzeby przyspieszy lub zwolni.
– Jeżeli kierowca kiedykolwiek korzystał z tempomatu podczas jazdy, to wie, że jest to bardzo przydatne rozwiązanie. Kiedy jedziemy w dłuższą trasę, np. autostradą, bardzo wygodnie jest ustawić konkretną prędkość i spokojnie zmierzać do celu. Opcja tempomatu aktywnego to jeszcze większe udogodnienie, które sprawdzi się nie tylko podczas jazdy na długich dystansach, ale także w ruchu miejskim. Dzięki systemowi kamer i czujników komputer pokładowy na bieżąco analizuje odległość naszego samochodu od innych pojazdów. Pozwala to na przyspieszanie lub zwalnianie wtedy, kiedy jest to bezpieczne. Za wszystko odpowiada elektronika, ale to do kierowcy zawsze należą ostateczne decyzje dotyczące działania systemu – mówi ekspert ProfiAuto.

Systemy wspomagające pracę kierowców stają się standardem. Te bardziej zaawansowane dostępne są za dopłatą lub w pojazdach z wyższej półki cenowej. Wszystkie zostały zaprojektowane z myślą o komforcie i bezpieczeństwie jazdy.

Czy są nam niezbędne podczas codziennego korzystania z samochodu? Tutaj nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo wybór konkretnego systemu czy asystenta zależy od potrzeb i umiejętności kierującego. Dlatego przed kupnem pojazdu warto zastanowić się, czy będzie to przydatne rozwiązanie czy zbędny gadżet. Pamiętajmy też, że na żadnym systemie nie można ślepo polegać i to kierowca bierze odpowiedzialność za bezpieczną podróż.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: