eGospodarka.pl

eGospodarka.plMotoPorady motoryzacyjne › Opony letnie a droga hamowania zimą. Zobacz, ile ryzykujesz

Opony letnie a droga hamowania zimą. Zobacz, ile ryzykujesz

2020-11-06 09:53

Opony letnie a droga hamowania zimą. Zobacz, ile ryzykujesz

Złe warunki atmosferyczne © fot. mat. prasowe

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (3)

Jeśli wyjrzeć przez okno, to ewidentnych oznak zimy jeszcze nie widać. Na jej nieuchronne nadejście wskazywać jednak mogą bardzo już chłodne poranki. Czy to już pora na wymianę ogumienia, czy też z powodzeniem możemy stosować jeszcze opony letnie? Eksperci PZPO przypominają, że temperaturą graniczną dla tych ostatnich jest 7ºC. Co dzieje się z letnimi oponami jeśli słupek rtęci spada poniżej tej wartości? Jak wygląda w ich przypadku droga hamowania na mokrej, czy oblodzonej nawierzchni?

Przeczytaj także: Czy opony zimowe latem są dopuszczalne?

Z tego tekstu dowiesz się m.in.:


  • Dlaczego opony zimowe mają lepszą przyczepność w chłodnych temperaturach?
  • O czym pamiętać przy zakupie nowych opon na zimę?
  • Czy napęd 4x4 potrzebuje zimówek?


Dlaczego eksperci uważają, że nadszedł już najwyższy czas, żeby pożegnać opony letnie i wyposażyć nasze auto w zimówki?

Jak tłumaczą, przy 10ºC i hamowaniu na suchej drodze opony letnie rzeczywiście dają nam przewagę 20-30 cm nad zimówkami. Co jednak z tego, jeśli wracamy do domu wieczorem, pada deszcz, a temperatura jest już o ładnych kilka stopni niższa. Wówczas opony letnie wypadają już o wiele gorzej - różnica w drodze hamowania może przewyższać nawet długość auta.

PZPO podkreśla, że wszelkie przeprowadzane badania i testy nie pozostawiają w tej kwestii najmniejszych – samochód wyposażony w opony zimowe, jadący po mokrej nawierzchni, przy temperaturach dodatnich 2ºC oraz 6ºC zatrzyma się wcześniej niż na oponach letnich o odpowiednio 11 i 7 metrów. A jaką długość mają wasze auta? I gdzie będzie kabina przy dłuższej drodze hamowania?

W fazie końcowej hamowania, na ostatnich kilku metrach, pojazd wytrąca najwięcej prędkości – niestety, samochód na oponach letnich uderzy z impetem w przeszkodę, przed którą auto na zimówkach zatrzyma się z dużym marginesem bezpieczeństwa. Tą przeszkodą niestety może być pieszy, którego szanse na przeżycie takiego wypadku są bardzo niskie. Albo ciężarówka. I wtedy to wasze zdrowie i życie będzie tylko statystycznie prawdopodobne. Prawa fizyki są bezwzględne – im niższa temperatura, tym mniejsza przyczepność opon letnich i tym dłuższa droga hamowania.
Co roku wielu kierowców czeka ze zmianą do czasu, aż spadnie pierwszy śnieg – to całkowicie nielogiczna decyzja, bo wtedy właśnie już się spóźniliśmy. Nie możemy liczyć na to, że na twardych oponach letnich jakoś dojedziemy na czas do serwisu cali i zdrowi. Zapewniam, że nawet jeśli na moment temperatura wzrośnie do 10-15ºC – to porządne opony z symbolem płatka śniegu na tle góry nadal będą bezpieczniejszym wyborem. Nowoczesne opony zimowe zapewniają bezpieczeństwo nie tylko na mrozie i śniegu. To duża zmiana w porównaniu do gum sprzed kilkunastu lat. Nawet przy takich temperaturach, jak teraz – również na suchej drodze – nie będą hamowały gorzej niż letnie. Gdy warunki pogodowe się pogorszą – a dzieje się tak przecież często, bo taka jest natura jesieni i zimy – zimówki będą miały nad oponami letnimi dużą przewagę dla naszego bezpieczeństwa – podkreśla Piotr Sarnecki, dyrektor generalny Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego (PZPO).

Dlaczego opony zimowe mają lepszą przyczepność w chłodnych temperaturach?


Specjalne mieszanki gumowe zawierające krzemionki, żywice oraz polimery używane w produkcji zimowek oraz bardziej agresywne wzory bieżnika dają im przewagę nad oponami letnimi w okresie jesienno-zimowym. Taka guma nie twardnieje, kiedy robi się chłodno. To sprawia, że opony zimowe nie tracą elastyczności i mają lepszą przyczepność w chłodnych temperaturach – nawet na suchej drodze, w deszczu, a już szczególnie na zalegającym śniegu. Bieżnik opon letnich musi być twardy, żeby wytrzymywać wysokie letnie temperatury. Kiedy jednak temperatura spada poniżej 7-10ºC, stają się zbyt twarde do bezpiecznej jazdy. Jeśli teraz nie zdążymy założyć opon zimowych albo całorocznych – to przy mrozie opony letnie będą miały niemal twardość plastiku. A to mocno wydłuża drogę hamowania. Dodatkowo, bieżnik opon zimowych ma liczne nacięcia i rowki, zaprojektowane z myślą o trudniejszych warunkach drogowych, wgryzaniu się w śnieg i efektywnemu odprowadzaniu wody oraz błota pośniegowego spod kół.

Mam napęd 4x4 – nie potrzebuję zimówek?


Ty może nie, ale twój samochód już tak. Auta z napędem 4x4 i SUV-y są cięższe i mają wyżej położony środek ciężkości w porównaniu do zwykłych aut osobowych. Tym ważniejsze jest używanie dobrej jakości opon sezonowych. Napęd 4x4 daje przewagę tylko przy ruszaniu, ale już hamowanie czy jazda w zakręcie – przy zwiększonej masie – wymagają większej przyczepności niż w zwykłej osobówce. Nawet auta wyposażone we wszystkie możliwe systemy bezpieczeństwa potrzebują opon gwarantujących dobre trzymanie. W końcu czujniki najwięcej informacji pobierają z kół…

O czym pamiętać przy zakupie nowych opon na zimę?


Jeśli jeździsz na swoich obecnych zimówkach lub całorocznych już kilka lat – to sprawdź w porządnym serwisie czy jeszcze będą się nadawały do dbania o Twoje bezpieczeństwo na drodze. Jeśli czekają Cię zakupy to pamiętaj, że homologowane opony zimowe i całoroczne to takie, które posiadają tzw. symbol alpejski – czyli płatek śniegu na tle trzech szczytów górskich. Tylko one sprawdzą się w warunkach zimowych i zostały pod tym kątem dokładnie zbadane. Samodzielnie występujący znak M+S bez symbolu alpejskiego oznacza, że taka opona nie jest ani oponą zimową, ani całoroczną – bo nie otrzymała homologacji zimowej.
Nie eksperymentujmy też z rozmiarami. Najlepiej na zimę mieć opony w takim rozmiarze, jak na lato. Dzięki temu jazda zimą będzie równie przyjemna, jak na letnich oponach. W końcu producent samochodu poświęcił dużo czasu i pieniędzy na dobranie odpowiedniego rozmiaru opon, który będzie najlepiej współgrał z zawieszeniem i masą.
Jeśli chcesz zdecydować się na zakup opon całorocznych – pamiętaj, że żaden komplet gum tego typu nie będzie dorównywał osiągom opon zimowych zimą i letnich latem. Jest to produkt o osiągach kompromisowych. Sprawdzi się u kierowców, którzy poruszają się głównie po mieście, mniejszym samochodem, jeżdżą spokojnie i mają przebiegi poniżej 10 tys. kilometrów rocznie. Warto także, aby nowe gumy tego typu były przynajmniej ze środkowej półki cenowej – cena odzwierciedla bowiem zaawansowanie technologii użytych w produkcji opon i jakość materiałów, a nie każdy producent radzi sobie z tworzeniem mieszanek gum całorocznych – dodaje Sarnecki.

Czy data produkcji opon ma znaczenie? Nie – najlepsi producenci udzielają gwarancji na nowe opony od daty ich zakupu, a nie produkcji. Przez nowe opony rozumie się te nieużywane, a nie dopiero wyprodukowane. Możesz być spokojny – gumy nie tracą swoich właściwości w czasie magazynowania. Przez 2 lata magazynie opona „zużyje się” podobnie, jak przez 2 tygodnie podczas jazdy. Opony wyprodukowane nawet kilka lat temu są więc pełnowartościowym produktem.

Czy każdy warsztat zasługuje na nasze zaufanie?


Na nic zdadzą się najlepsze opony premium renomowanej marki, jeśli usługę ich montowania zlecisz przypadkowemu warsztatowi – który niszczy opony, bo ma nieserwisowane maszyny montażowe i ludzi z „łapanki” przed sezonem. Wciąż w Polsce zdarzają się serwisy, które wręcz katują opony przy montażu. Polski Związek Przemysłu Oponiarskiego – widząc skalę problemu – wspólnie z niezależną firmą certyfikacyjną TÜV SÜD wprowadził system oceny i wyróżnienia profesjonalnych serwisów w oparciu o niezależny audyt wyposażenia i kwalifikacji personelu technicznego

oprac. : eGospodarka.pl

Przeczytaj także


Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: